Strona główna Artykyły Nieobiektywny #16 – Kto następny dla Canelo?

Nieobiektywny #16 – Kto następny dla Canelo?

May 6, 2017; Las Vegas, NV, USA; Canelo Alvarez (blue/gold trunks) and Julio Cesar Chavez Jr. (white trunks) box during their bout at T-Mobile Arena. Alvarez won via unanimous decision. Mandatory Credit: Joe Camporeale-USA TODAY Sports ORG XMIT: USATSI-358723 ORIG FILE ID: 20170506_szo_aa9_228.JPG

Minął tydzień od pojedynku Saula Alvareza (51-1-2,35KO) z Rockym Fieldingiem (24-2), w którym Meksykanin zdobył pas WBA Regular. Mimo to już w sieci pojawiają się dywagacje na temat kolejnego rywala “Cynamona”. 
Dlatego w tym felietonie udzielę własnego zdania do każdej możliwej propozycji rywala dla Alvareza. 

Gennady Golovkin (38-1-1,34KO) 

Dopełnienie jednej z największych trylogii ostatnich lat byłaby czymś świetnym dla kibiców.

Jest bardzo dużo czynników, które w sposób pozytywny wpływają na “dogranie” tej walki. Po pierwsze Alvarez jako mistrz WBC w kategorii średniej jest zobowiązany do obowiązkowej obrony w ciągu roku z nr.1 rankingu, a Kazach znajduje się właśnie na tej pozycji.
Po drugie kibice czują niedosyt po wątpliwych rozstrzygnięciach ostatnich dwóch walk pomiędzy panami – remis i wygrana punktowa Canelo. (Ja osobiście widziałem dwukrotnie zwycięstwo “GGG).
Ostatnią ważną kwestią jest wiek Kazacha. W kwietniu skończy 37 lat, a widać po jego ostatnich walkach, że to nie ten sam zawodnik co – przynajmniej – dwa lata temu. Im dalej w las tym lepiej dla Meksykanina.

W mojej opinii do takiej walki dojdzie, jak nie w kolejnym terminie Alvareza, to następnym.

Jermall Charlo (28-0,21KO)

Sytuacja podobna jak do tej z Golovkinem, ale zamiast 1 miejsca w rankingu, Amerykanin posiada pas tymczasowego mistrza świata WBC. Wiec ich walka prędzej czy później dojdzie do skutku.

Ta walka wzbudziłaby zainteresowanie na całym świecie.
Mimo ostatniego słabego występu z Mattem Korbovem (28-2), 28-latek miałby szanse na wygraną.

Osobiście bardzo chciałbym zobaczyć to starcie.

Daniel Jacobs (35-2,29KO)

Kolejną propozycją dla Meksykanina jest unifikacyjna walka z “The Miracle Man”, który jest w posiadaniu pasa IBF.

Dla Canelo bardzo dobra walka, duże zainteresowanie i możliwość kolejnego tytułu do kolekcji. Lecz mam przeczucie, że nie zobaczymy takiego zestawienia w majowym terminie.

Callum Smith (25-0,18KO)

W razie gdyby “Canelo” zdecydował się na pozostanie w kategorii super średniej, kibice oczekiwaliby pojedynku na szczycie tego limitu. Gdyby Saul pokonał Smitha, mógłby zostać określany mianem mistrza świata wagi super średniej (pas pełnoprawnego mistrza świata WBA posiada Smith), a zarazem mistrzem w trzech kategoriach wagowych.

Jednak nie wydaje mi sie byśmy zobaczyli taki pojedynek, nie sądzę by zespół “Canelo” Alvareza wszedł na takie ryzyko.

Ze wszystkich zestawień zdecydowanie najbardziej prawdopodobna jest walka z “GGG”. 

Dodaj komentarz