Strona główna Artykyły TEGO DNIA: Manny Pacquiao pokonuje Oscara De La Hoye dokładnie 10 lat...

TEGO DNIA: Manny Pacquiao pokonuje Oscara De La Hoye dokładnie 10 lat temu.

Wielka walka w wadze półśredniej, w której stawce nie było żadnego tytułu mistrzowskiego. Odbyła się 6 grudnia 2008 roku w MGM Grand Garden Arena w Las Vegas. Została wyprodukowana przy współpracy Boba Aruma i jego stajni Top Rank oraz Oscara De La Hoya i jego Golden Boy Promotions. Na undercardzie mogliśmy obejrzeć walki późniejszych gwiazd HBO jak: Juan Manuel Lopez, Victor Ortiz, Daniel Jacobs i Adrien Broner.

Manny Pacquiao był liderem rankingów P4P i pięciokrotnym mistrzem świata w pięciu różnych kategoriach wagowych.  Oscar De La Hoya był złotym medalistą Olimpijskim i posiadaczem 10 tytułów mistrzowskich w 6 różnych kategoriach wagowych.

HBO

Walkę wyemitowało na żywo HBO w systemie pay per view. Kupiło ją ponad 1.2 miliona ludzi i wygenerowała zyski z PPV w wysokości ponad 70 milionów dolarów. W tamtym czasie była to 4 walka w historii (z wyjątkiem wagi ciężkiej), która sprzedała się w liczbie ponad jednego miliona. Pobiła również rekord wygenerowanych zysków PPV w Ameryce Północnej. Bilety na walkę również rozeszły się w ekspresowym tempie – 1 godzina od wejścia do sprzedaży. Dochód z biletów wyniósł prawie 17 milionów dolarów. Był to drugi w historii największy wynik po walce De La Hoya vs Mayweather (18.4 miliona dolarów).

Pomysł walki.

Sam pomysł walki pomiędzy Pacquiao i De La Hoya wyszedł od analityka HBO Larry Merchanta i dziennikarza ESPN Dana Rafaela, którzy rozmawiali między sobą o ewentualnym starciu tych dwóch gwiazd. Larry Merchant przedstawił idee dyrektorowi GBP Richardowi Shaeferowi oraz prezydentowi TR Bobowi Arumowi. Następnie wszystko zostało przekazane do obozu Manny Pacquiao i jego trenera Freddie Roacha. Trener Pac-Mana zgodził się od razu, a w mediach powtarzał, że Oscar De La Hoya od czasu w walki z Mayweatherem nie potrafi już ‘pociągnąć za spust’.

Manny Pacquiao vs Oscara De La Hoya. (fot. HBO)
Manny Pacquiao vs Oscara De La Hoya. (fot. HBO)

Z kolei po przegranej Złotego Chłopca z Mayweatherem w maju 2007 ten pierwszy ogłosił, że zawalczy jeszcze 3 razy w 2008 i skończy karierę. Jego planem był między innymi rewanż z Moneyem. Pierwsza walka to był pojedynek na przetarcie z Steviem Forbsem po której miał odbyć się rewanż. Floyd niespodziewanie ogłosił przejście na emeryturę. Nowym potencjalnym kandydatem został Ricky Hatton. Ten jednak finalnie odmówił ze względu na to, że walka miała się odbyć za szybko od jego ostatniego pojedynku. Kolejnym kandydatem był Miguel Cotto. Warunkiem była wygrana z Margarito z którym walkę miał już zaplanowaną. Niestety przegrał. Wtedy przyszedł pomysł walki z supergwiazda rankingów P4P i mistrzem 5 kategorii wagowych – Manny Pacquiao.

Walka została zakontraktowana na 12 rund w limicie 147 funtów co oznaczało, że Manny Pacquiao poszedł 2 kategorie wagowe wyżej, a Oscar De La Hoya zszedł jedną kategorię niżej. Podpisanie kontraktu 28 września 2008 ogłosiło Golden Boy Promotions.

Wielu ekspertów po tym jak warunki kontraktu zostały ogłoszone twierdziło, że walka z dużo większym i bardziej doświadczonym Oscarem De La Hoya, który ma mocną szczękę będzie krokiem za daleko dla Filipińczyka. W ten sposób Manny został underdogiem ekspertów, analityków i bukmacherów mimo tego, że był numerem 1 rankingów P4P i mistrzem 5 kategorii wagowych. Jedyną osobą, która była pewna wygranej mniejszego Pacquiao był jego trener Freddie Roach.

Przebieg walki.

Walka była jedno stronna. W pierwszych 4 rundach Pac-man był za szybki dla Oscara. Od pierwszej rundy Filipińczyk boksował lewym prostym po czym zadawał szybkie kombinacje. Do końca pierwszej rundy wymienili kilka ciosów jednak to Manny zakończył rundę lewym prostym. Drugą rundę De La Hoya zaczął silnie od mocnego podwójnego jaba co spowodowało, że Pac-man się lekko cofnął. Jednak w całej rundzie Złoty Chłopiec zdołał zadać tylko 2 kombinacje. Trzecia runda wyglądała tak samo. Meksykanin nie był w stanie odpowiedzieć na kombinacje Pacquiao, a jego twarz zaczynała czerwienieć od ciosów.

W piątej rundzie Filipińczyk zaczął od szybkiej i mocnej kombinacji. De La Hoya widział co się zbliża, ale nie był w stanie na nią odpowiedzieć, bo był za wolny. Później udało mu się zadać kilka ciosów na korpus i parę haków. Następna runda zaczęła się od wymiany ciosów prostych. Na koniec 6 starcia Pac-Manowi udało się wylądować kombinację czterech ciosów. Siódme starcie zaczęło się od prostych mniejszego z pięściarzy. De La Hoya nie był w stanie go trafić i jego ciosy mijały cel. Kolejny szybki atak kombinacjami Mannego prawie posłał Oscara na deski. Próbował odpowiedzieć podbródkowym, ale znów nie trafił… Pac-man za to posyła więcej prostych.

8 runda rozpoczyna się od ataku Pacquiao na korpus przeciwnika. Sędzia ringowy Tony Weeks poucza Filipińczyka, aby bił ciosy wyżej. De La Hoya w końcu trafia prawym, ale zaraz po tym Pac-Man przykuwa go do narożnika i zaczyna zarzucać kombinacjami. Kolejny lewy cios wstrząsnął mocno Złotym Chłopcem, za nim poszła kolejna kombinacja. De La Hoya próbuje ataku na korpus, ale to nie ma sensu i obrywa kolejny raz lewym. Po tym kolejna kombinacja 4 ciosów kończy rundę.

Niespodziewanie w przerwie między rundami narożnik Oscara De La Hoya poddaje go i rzuca ręcznik. Pomimo tego Manny Pacquiao i tak prowadził na kartach sędziowskich dwa razy 80-71 i raz 79-72.

Manny Pacquiao vs Oscara De La Hoya. (fot. HBO)
Manny Pacquiao vs Oscara De La Hoya. (fot. HBO)

Po walce Freddie Roach skomentował pojedynek: “Wiedzieliśmy, że go mamy już po 1 rundzie. Nie miał w ogóle nóg. Obawiał się zadawać ciosy.” Natomiast De La Hoya podszedł do narożnika Filipińczyka i powiedział do jego trenera: “Miałeś rację Freddie. Nie mam już tego czegoś.“. Gdy reporterzy spytali Oscara na konferencji czy będzie jeszcze walczył ten odpowiedział: “Moje serce nadal chce walczyć, wiem to na pewno. Natomiast moje ciało już nie odpowiada, co mogę zrobić? Muszę postąpić mądrze i upewnić się, że pomyślę o swojej przyszłości.”

Walka była uznana za przysłowiowe przekazanie pałeczki. Sprawiła, że Manny Pacquiao stał się mega gwiazdą na wchodzie i USA. Była to ostatnia walka w karierze wielkiego Oscara De La Hoya.

Obserwuj nas na:
https://instagram.com/bokswpolsce
https://www.youtube.com/c/bokswpolscetv
https://twitter.com/bokswpolsce
https://facebook.com/bokswpolsce

Dodaj komentarz