25 lat temu George Forman został najstarszym mistrzem świata wagi ciężkiej!

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pamiętaj, że kliknięcie w brzuszek, to pierwszy krok, by pomóc dzieciom.

Dokładnie 25 lat temu, 46 letni George Foreman został najstarszym mistrzem świata wagi ciężkiej pokonując Michela Morrera.

Wszystko zaczęło się od tego, że Moorer wygrał w 1994 z Holyfieldem w walce o pasy IBF i WBA. W tym czasie George Foreman zwyciężył wielu nic nie znaczących przeciwników od kiedy wrócił z 10 letniej emerytury w 87 roku. W 91 dostał szansę walki o pasy WBC, IBF, WBA z Holyfieldem, ale potyczkę przegrał. Kolejna porażka nadeszła z Tomym Morrisonem o wakujący pas WBO w 93r. Ta przegrana zaważyła o tym, że George dostał swój strzał z Moorerem. Obóz mistrza odmówił unifikacji z Lennoxem Lewisem. Za to stwierdził, że pojedynek ze starym już Foremanem jest małym zagrożeniem, a gwarantuje wielką wypłatę ze względu na popularność pretendenta. Mylili się…

Walka była transmitowana na HBO jako kolejny odcinek ich serii HBO World Championship Boxing. Jim Lampley komentował wydarzenie, a przy ringu w roli analityków i nieoficjalnych punktowych zasiedli Larry Merchant i Harold Lederman. Co ciekawe George Forman w tym czasie pracował jako niezależny ekspert dla HBO, a w tej walce zastąpił go Gil Clancy. Walka później została opisana w HBO Legendary Nights gdzie Foreman opowiedział o swoim planie przechytrzenia Morrera, aby wygrać walkę i zostać mistrzem.

Od początku walki Foreman miał problem z utrzymaniem tempa przeciwko młodszemu i szybszemu Moorerowi. Przez pierwsze 9 rund to właśnie mistrz dominował i ustawiał walkę po swojemu. Wygrał 7 z 9 rund, a sędziowie punktowali dwa razy 88-83 i raz 86-85.

Przez całą walkę Foreman stał naprzeciw mistrza i przyjmował większość jego ciosów lokując tylko kilka swoich potężnych uderzeń. Jego taktyką było ustawienie Moorera pod potężny prawy, który był najniebezpieczniejszą bronią pretendenta. Zauważył to Teddy Atlas, który był w narożniku Michaela i zakazał mu rzucać kombinacjami, żeby ten się nie otworzył pod kontrę. Moorer zadawał tyle celnych ciosów na głowę Foremana, że jego oko zaczęło puchnąć. Po zakończeniu 9 rundy George usłyszał w narożniku od swojego trenera Angelo Dundee, że wygraną da mu tylko nokaut i przyszedł czas, żeby to zrobić właśnie teraz.

W 10 rundzie sytuacja gwałtownie się odwróciła gdy Big George zaczął trafiać coraz więcej potężnych ciosów prostych i mocnych haków na korpus mistrza. Ciosy te zwolniły go i spowodowały, że częściej zaczął się otwierać na potężne kombinacje Foremana, które kończyły się prawym krzyżowym. Ostatni mocny prawy złapał Moorera na sam czubek szczęki. Był tak mocny, że ochraniacz na zęby pękł na pół i rozciął wargę mistrza. Zamroczony Moorer wylądował na plecach. Sędzia ringowy Joe Cortez zaczął go liczyć. Był tak wstrząśnięty, że udało mu się tylko podnieść na kolana zanim został policzony do 10. George Forman został najstarszym mistrzem świata.

Po walce stracił pas WBA gdy odmówił walki z Tonym Truckerem, który był zawodnikiem Dona Kinga. Obronił pas IBF z Axelem Schulzem, ale gdy IBF zarządziło rewanż, również go odmówił, bo chciał walki z Morrerem, Holyfieldem albo Bowe. IBF zabrało mu pas. Foreman mimo to był uznawany z linearnego mistrza świata, aż do 1997 roku kiedy został pokonany przez Shannona Briggsa.

Dodaj komentarz