Brant wygrywa z Bayansagurovem i broni tytułu WBA.

W “Grand Casino” w Hinckley Rob Brant (25-1,17KO) po raz kolejny “zrobił robotę”. Bardzo pewnie wygrał z Khasanem Bayansagurovem (17-1,7KO) i zbliżył się do ścisłej czołówki wagi średniej.

Cały pojedynek na korzyść Amerykanina ułożył szybki knockdown w drugiej rundzie. Przez resztę rund Brant kontrolował przebieg pojedynku, aż w 11 rundzie dopiął swego i zmusił sędziego do zastopowania walki.

Promotorzy Branta prawdopodobnie mają na uwadze, że walka z Saulem Alvarezem – pełnoprawnym mistrzem WBA – jest niemożliwa w najbliższym czasie. Więc przyjdzie im rozważać inne opcje. I na pewno jedną z nich bedzie Polak, Kamil Szeremeta (17-0), oraz zwyciezca “The Contender” Brandon Adams (21-2).

Dodaj komentarz