CLASH ON THE DUNES: REMISY, NOKAUTY, WYNIKI

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pamiętaj, że kliknięcie w brzuszek, to pierwszy krok, by pomóc dzieciom.

Pasy WBO, WBA, IBF, IBO wróciły na barki Anthony Joshua. Pokonany Andy Ruiz JR zainkasował z kolei wypłatę życia i może spokojnie wrócić do swoich ukochanych batoników.

Więcej o tym pojedynku: ANTHONY JOSHUA ZOSTAJE MISTRZEM ŚWIATA PO RAZ DRUGI!

W co-main evencie mieliśmy szansę zobaczyć, czy 40-letni Alexander Povetkin (35-2-1, 24 KO) ma jeszcze możliwości i chęci aby wrócić na szczyt wagi ciężkiej. W ringu skrzyżował rękawice z Amerykaninem Michaelem Hunterem (18-1-1, 12 KO).

Hunter już od pierwszego gongu ruszył z szaleńczym atakiem na Rosjanina. Był to doskonały pomysł, gdyż zaskoczył tym przeciwnika, trafiając go mocnymi ciosami po których nogi mocno mu się ugięły.

Kolejne rundy przebiegały dość wyrównanie. Dużo rwanego boksu, klinczów, jednak żaden nie doprowadził do liczenia przeciwnika.
Po końcowym gongu oraz kilku chwilach oczekiwania dość niepewni pięściarze usłyszeli wynik punktowy sędziów:
– 115:113 Povetkin
– 115:113 Hunter
– 114:114 Remis

Tak więc pojedynek, który miał być eliminatorem do pasa WBA nie do końca ukazał nam oficjalnego pretendenta. Obaj pięściarze mieli swoje momenty, ale żaden nie potrafił przełamać rywala.

W pojedynku który najbardziej ciekawił Polskich kibiców po bardzo udanej walce Mariusz Wach przegrał jednogłośnie na punkty z powracającym po przerwie Dillianem Whyte’m.

Więcej o tym pojedynku: WACH PRZEGRYWA, ALE POKAZUJE SIĘ Z DOBREJ STRONY


We wcześniejszych pojedynkach gali w Arabii Saudyjskiej zwycięstwa odnieśli:

Filip Hrgovic (10-0, 8 KO) pokonał już w 3 rundzie przez KO Erica Molinę (27-6, 19 KO), który od początku starcia nie mógł poradzić sobie z siłą Chorwata.

W tej walce mieliśmy dość dużo kontrowersji – pojedynek przebiegał wyraźnie pod dyktando Filipa, jednak to ciosy w tył głowy oraz nieumiejętne sędziowanie pana John Lewisa odebrały chęć walki Amerykaninowi.

Hrgovic ma jeszcze bardzo dużo do poprawy tak pod względem motoryki, jak i techniki zadawania ciosów.

Mahammadrasul Majidov (2-0, 2 KO)  już w 2 rundzie odprawił niezbyt dobrze prezentującego się Anglika Toma Little (10-8, 3 KO).

Majidov od samego początku pokazał, że zależy mu na szybkim zwycięstwie. Jego silne ciosy raz po raz naruszały szczękę Little’a który po nokdaunie wstał i ruszył na otwartą wojnę z przeciwnikiem z Azerbejdżanu. Jak można było się spodziewać, to Mahammadrasul wykazał się celniejszymi ciosami doprowadzając do przerwania przez sędziego tego pojedynku już w 2 minucie 2 rundy.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments