Kamil Łaszczyk udanie powraca po przerwie.

Kamil Łaszczyk (fot. materiały prasowe)
Kamil Łaszczyk (fot. materiały prasowe)

W niedziele wieczorem na ring zawodowy powrócił Kamil Łaszczyk (25-0, 8 KO), który pokonał jednogłośnie na punkty Rusłana Berczuka (11-11, 3 KO).

Dla Kamila był to pierwszy występ po półtorarocznej przerwie spowodowanej kontuzjami i problemami z promotorem. Aktualnie ‘Szczurek’ jest wolnym zawodnikiem i chce wrócić do najwyższej formy. Przed przerwą Kamil był w pierwszej piątce rankingu WBO.

“Jestem już po walce, wracam właśnie do domu. Już troszeczkę ochłonąłem. Wiem, że nie wyglądało to jeszcze tak, jakbym na pewno chciał. Brakowało tego dystansu, za bardzo odskakiwałem. Cieszę się, że walka jest wygrana i mam nadzieję, że wrócę jak najszybciej i stoczę kolejną walkę. Pozdrawiam wszystkich kibiców, znajomych, sponsorów oraz wszystkich tych, którzy mnie wspierają. Do zobaczenia, mam nadzieję, niebawem!” – powiedział w opublikowanym na Facebooku nagraniu wideo.

Dodaj komentarz