KBN 6: Diablo wciąż może wielu zaskoczyć

Łomża - nasze miasto. Fot. Paula Gałązka

Walka wieczoru wczorajszej gali Knockout Boxing Night 6 w Łomży dała kibicom trochę radości. Pięściarskie szachy w wykonaniu Krzysztofa Włodarczyka (57-4-1, 39 KO) pozwoliły zwyciężyć Polakowi w walce z Rumunem Alexandru Jurem (18-3, 7 KO).

Po dość wyrównanym i spokojnym pojedynku sędziowie punktowi jednogłośnie przyznali zwycięstwo polskiemu zawodnikowi w stosunku głosów 99-91, 97-93 oraz 96-94.

Przebieg walki można uznać za typowy dla Krzyśka – pełna kontrola pojedynku, spokojne wyczekiwanie na mocny cios. Natomiast Alexandru Jur wiedząc o sile przeciwnika uważał na jego ataki. Co jakiś czas stopując zapędy Polaka, który w tej walce dość rzadko używał prawej ręki.

Pojedynek niestety nie dostarczył zgromadzonym w hali i przed telewizorami kibicom żadnego nokdaunu. W wywiadzie po walce Włodarczyk wyjawił kibicom, że do pojedynku przystąpił z dwiema kontuzjami (pęknięta łękotka oraz uszkodzona prawa ręka).

Było to już 4 z rzędu zwycięstwo Krzysztofa “Diablo” Włodarczyka. Tym samym możemy liczyć na kolejny awans w rankingach i zbliżenie się do walki o pas.

Dodaj komentarz