KBN7: Mateusz Tryc wygrywa z Ivanem Murashkinem.

KBN7: Mateusz Tryc wchodzi na ring. (fot. Piotr Bylina / bokswpolsce.pl)
KBN7: Mateusz Tryc wchodzi na ring. (fot. Piotr Bylina / bokswpolsce.pl)

Mateusz Tryc (7-0, 5KO) zdał jeden z największych sprawdzianów w swojej karierze zawodowej i wypunktował na dystansie 6 rund Ivana Murashkina (5-5-1, 2 KO).

Pierwsza Runda rozpoznawcza, sporo szacunku z obu stron, wyrównana z lekka przewaga Murashkina 9:10

W drugiej rundzie Mateusz Tryc podkręca tempo i zaczyna spychać rywala do defensywy, zasypując go wieloma ciosami, przed którymi Murashkin ratuje się klinczem.

Runda 3 Rozpoczęła się od zdecydowanego ataku Polaka, który ponownie spycha rywala do defensywa zamykając go pod linami.

Mateusz kontroluje sytuację, rywal zaczyna wieszać się na nim raz po raz nie mając recepty na ataki Polaka.

Wchodzimy w drugą fazę pojedynku, z rundy na rundy widzimy progresję ze strony Mateusza.

Powtarza się sytuacja z poprzednich rund, Tryc zepchnął rywala do głębokiej obrony, a mocne uderzenia lądują na głowie i wstrząsają mocno nawet przez gardę. Przeciwnik zaczyna odczuwać trudu tego pojedynku, wiele klinczu z jego strony. Kolejna runda pod dyktando Polaka.

W przedostatnim 5 starciu od początku inicjatywę przejął Tryc, który obija rywala, ten jednak psuje obraz walki klinczując raz po raz. Bliźniaczo podobna runda do poprzedniej, więcej klinczu ze strony Murashkina.

Ostatnia odsłona przed nami, nic nie zapowiada zmiany scenariusza tego pojedynku. Szczelny blok Tryca i mocne odpowiedzi z nutą nonszalancji. Murashkin wyraźnie opadł z sił cofając się przed Trycem. Murashkin nie podejmuje walki cofając się i ciągle klinczując napierającego Polaka. Seria sierpów ze strony Mateusza rywal poleciał na liny, lecz opanował sytuację i ponownie klinczował.

Miłośnik boksu od najmłodszych lat, kiedy miał okazję podziwiać Tomka Adamka czy braci Kliczko. Były zawodnik kickboxingu, medalista mistrzostw Polski, czarny pas w kickboxingu, były kadrowicz spełniający się obecnie w sporcie na innej płaszczyźnie.

Dodaj komentarz