Kolejne zgrzyty na lini Szpilka – Wasilewski?

Jak dobrze wiemy Arturowi Szpilce nie zawsze jest po drodze z jego promotorem Andrzejem Wasilewskim. Kolejne spięcie nastąpiło kilka dni temu, a poszło jak zwykle o zakontraktowanie walki.

Artur od walki z Mariuszem Wachem ma przerwę i dalej nie znamy jego następnego przeciwnika ani daty powrotu między liny. Aktualnie trenuje z nowym szkoleniowcem, ale jest sfrustrowany tym, że nie ma żadnych informacji na temat ewentualnej walki.

“Nic nie wiem. Wiem tylko coś, że maj, czerwiec… Takie gadanie. Jeszcze chwilę poczekam… Jeśli nic się nie wyjaśni, to sam wszystko wezmę w swoje ręce.” – zagroził w rozmowie z TVP Sport.

Na reakcję jego promotora nie trzeba było długo czekać. Natychmiast to skomentował w magazynie ‘Ring’ próbując załagodzić sprawę.

“Dobrze, że Artur pali się do walki, ale trzeba do tego mądrze podejść. Trener Anuczin sam powiedział mi, że optymalny termin na powrót to będzie czerwiec. Tego się trzymamy. Pierwsza walka będzie lżejsza” – powiedział Andrzej Wasilewski.

Później dodał jeszcze za pośrednictwem Twittera, że ze względu na wymagania finansowe popularnego ‘Szpili’ ciężko mu znaleźć odpowiedniego przeciwnika.

2 KOMENTARZE

Dodaj komentarz