Manny Pacquiao zdominował Bronera.

Manny Pacquiao pokonuje Adriena Bronera na punkty. (fot. PBC)
Manny Pacquiao pokonuje Adriena Bronera na punkty. (fot. PBC)

Manny Pacquiao zdominował Adriena Bronera na dystansie 12 rund i obronił swój pas WBA. Wszyscy trzej sędziowie punktowali zgodnie dla Filipińczyka – 117-111, 116-112, 116-112.

Przez pierwsze dwie rundy Manny Pacquiao był dużo aktywniejszy niż Broner. Jednak dużo z tych ciosów nie dochodziło do celu. W trzeciej rundzie ciosy Pac-Mana zaczeły coraz częściej dochodzić do celu. Kolejne starcie było bardziej wyrównane gdy Broner zaczął bić częściej z kontry gdy Filipińczyk wchodził w półdystans.

W piątek i szóstej rundzie Pacquiao zaczał zadawać coraz więcej ciosów na korpus. Spowodowało to, że Amerykanin zaczął się cofać. Siódma runda w całości dla Mannego, któremu udało się zranić Bronera. Gdy wylądował na linach, a mistrz WBA zasypał go kombinacją ciosów wydawało się, że sędzia może zatrzymać walkę.

Kolejne rundy to była próba przetrwania dla Bronera. W 9 rundzie Pac-man znowu nim wstrząsnął mocnym lewym hakiem na głowę. Rundy 10 i 11 wyglądały podobnie – Pacquiao był agresorem i gonił za Bronerem, który robił wszystko by wytrwać do ostatniego gongu. W 12 rundzie Filipińczyk nie pozostawił złudzeń, kontrolował ją od pierwszej sekundy i totalnie zdominował swojego przeciwnika.

Dodaj komentarz