Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pamiętaj, że kliknięcie w brzuszek, to pierwszy krok, by pomóc dzieciom.

Kolejna gala grupy promotorskiej MB Promotions za nami!

Mimo wielu przeciwności, rotacji na karcie walk oraz zmiany miejsca wydarzenia kibice zgromadzeni w Radomskiej hali, jak i Ci przed telewizorami mogą czuć się zadowoleni.

WYGRANI

Sebastian Ślusarczyk – zawodnik na co dzień mieszkający w Nottingham wygrał w pięknym stylu walkę z dużo bardziej doświadczonym Dariuszem Sękiem. Walka ta może być odskocznią wielkiej kariery młodego Polaka, jednakże nawet to zwycięstwo nie powinno przyćmić jego wad i braków. Na szczęście Sebastian jest wciąż młodym zawodnikiem, który w niedługim czasie może zawojować tak Polską, jak i Europejską wagę półciężką. Na pewno zawodnik warty obserwowania!

Kamil Łaszczyk – pojedynek z Ukraińcem Yegorovem pokazał nam, że wraca “stary” dobry Kamil! Mimo zwycięstwa na punkty każdy kto obserwował pojedynek wie, że niewiele brakowało aby “Szczurek” poprzez KO zakończył ten pojedynek. Co wiemy po walce? Mamy zawodnika, który już za chwilę będzie walczył o pasy. Wszystko wskazuje, że w niedługim czasie przy sprzyjających okolicznościach może zawalczyć o pas.

Krzysztof Twardowski – zawodnik z Nowego Sącza dopisał do swojego rekordu bardzo znane w kraju nazwisko. Dzięki serii ciosów zastopował powracającego z zaświatów Zimnocha. Już od pierwszych chwil pojedynku było widać, że Twardowski jest zdeterminowany aby  odnieść zwycięstwo na przekór opiniom ekspertów.

Mateusz Borek – duże zaskoczenie, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że tylko dzięki wielkiemu uporowi udało się w tak dobrym stopniu zorganizować MB Boxing Night 6. Gdy wielu już spisało tę galę na straty to Borek wciąż o nią walczył. A to co zawodnicy zaserwowali nam kibicom pokazuje że odwołanie gali byłoby ogromnym błędem!

PRZEGRANI

Patryk Szymański – walka wieczoru, duże nadzieje pokładane w tym zawodniku oraz wielkie ambicje sportowe… które chyba są niestety za wysokie. Po pojedynku  z Talarkiem w Katowicach postanowił zakończyć kariere, więc czy decyzja o powrocie i ponowna przegrana przed czasem nie zakończy tej dość burzliwej choć krótkiej kariery? Teraz możemy się zastanawiać czy aby wybranie Velikovskyi’ego na przeciwnika było dobrym pomysłem? Raczej nie, to był skok na  zbyt głęboką wodę i miał chyba pokazać samemu Patrykowi czy nadaje się on do walk z najlepszymi.

Dariusz Sęk – trzecia przegrana przed czasem na ostatnie cztery walki. Dodatkowo mimo dużego doświadczenia i sporych ambicji w tym zawodniku chyba światełko do boksowania się wypala. Po tak ciężkim nokaucie z rąk młodego Ślusarczyka wypada się zastanowić czy warto wciąż to ciągnąć? Jak wiemy zdrowie jest jedno, a porażki w takim stylu na pewno pozostawią po sobie jakieś skutki.

Krzysztof Zimnoch – miał być wielki powrót po 26 miesięcznej przerwie. Miało być zwycięstwo i wznowienie kariery w nowej kategorii Cruiser z nowym przydomkiem “DRĄG”! Skończyło się tak, jak wielu przewidywało. Czego zabrakło? Chyba wszystkiego po trochu. Krzysiek chciał wrócić, sprawdzić się. Promotor mu na to pozwolił, a my wszyscy już wiemy, że to chyba powinna być ostatnia jego walka w karierze. Karierze która mogła być dużo bardziej owocna, jednak przez splot wielu nieszczęść nie udało się Zimnochowi rozwinąć pełni swoich możliwości.

ZOBACZ TEŻ: KRZYSZTOF ZIMNOCH PO PORAŻCE – 11 NA ŚWIECIE W JUNIOR CIĘŻKIEJ!


Video podsumowanie gali:

 

PEŁNE WYNIKI MB BOXING NIGHT 6 RADOM:
  1. Andrii Velikovskyi (16-2-1, 10 KO) pokonał Patryka Szymańskiego (20-3, 10 KO) przez TKO w rundzie 4
  2. Shawndell Terrell Winters (13-2, 10 KO) pokonał Sergieja Werwejko (11-3, 7 KO) przez TKO w rundzie 7.
  3. Sebastian Ślusarczyk (7-0, 5 KO) pokonał Dariusza Sęka (28-6-3, 10 KO) przez KO w rundzie 5.
  4. Kamil Łaszczyk (27-0, 9 KO) pokonał Oleksandra Yegorova (20-3-1, 10 KO) jednogłośną decyzją sędziów (karty sędziowskie: 80-72, 79-73, 80-72)
  5. Krzysztof Twardowski (6-2, 4 KO) pokonał Krzysztofa Zimnocha (22-3-1, 15 KO) przez TKO w rundzie 2.
  6. Kamil Gardzielik (10-0, 3 KO) pokonał Mikalaia Kuzmitskiego (11-1, 9 KO) jednogłośną decyzją sędziów (karty sędziowskie: 80-72, 79-73, 80-72)
  7. Kamil Młodziński (12-5-4, 6 KO) pokonał Jakuba Dobrzyńskiego (4-3, 1 KO) jednogłośną decyzją sędziów (karty sędziowskie: 58-55, 59-54, 58-55)

Jeszcze raz warto podkreślić, że Radomska gala pokazała w którym miejscu są nasi Polscy zawodnicy. Jednym coś dała, innym zabrała, ale na pewno nie było nudno!

Dodaj komentarz