Strona główna NEWSY POLSAT BOXING PROMOTIONS 4 ZA NAMI! WYGRANE FAWORYTÓW, ZBYT DUŻA RÓŻNICA UMIEJĘTNOŚCI.

POLSAT BOXING PROMOTIONS 4 ZA NAMI! WYGRANE FAWORYTÓW, ZBYT DUŻA RÓŻNICA UMIEJĘTNOŚCI.

0
Fot. POLSAT SPORT

W sobotni wieczór telewizja Polsat zaprosiła nas na kolejną już galę bokserską, której kulminacją była walka o pas Międzynarodowego Mistrza Polski w wadze super piórkowej!

Jak można było się spodziewać wyrównanych oraz emocjonujących pojedynków było jak na lekarstwo. Kolejny raz byliśmy świadkami gali, której głównym celem jest nabicie rekordów doświadczonych zawodników, a poziom sportowy schodzi na dalszy plan.

(fot. Polsat Boxing Promotions)
(fot. Polsat Boxing Promotions)

Pierwsza walka pomiędzy Gracjanem Królikowskim, a Damianem Uśpińskim przyniosła jeden nokdaun w drugiej rundzie po ciosach Królikowskiego, jednak nie zdołał on wykończyć rywala. Po końcowym gongu sędziowie wypunktowali cały pojedynek na korzyść Gracjana Królikowskiego 3 x 40-35.

Druga walka również zakończyła się werdyktem sędziowskim, tym razem niejednogłośnie na punkty wygrał debiutant Miłosz Grabowski, który w stosunku dwa do jednego (39-37, 39-37 oraz 37-39) pokonał Marcina Latochę.

Kolejny pojedynek, to trzecia walka w zawodowej karierze 19 letniego Kewina Gibasa, który już w drugiej rundzie pokonał Czecha Ondrija Schildera. W 30 sekundzie drugiego starcia kombinacja lewy prawy zaburzyła błędnik Schildera po czym sędzia wyliczył go do ośmiu. Jednak napór Gibasa i kolejny celny prawy spowodował przerwanie pojedynku przez sędziego i wygraną Gibasa przez techniczny nokaut.

Czwarty pojedynek to starcie Osleysa Iglesiasa z wiekowym Rafaelem Sosa Pintosem. Wydaje się, że ten pojedynek w ogóle nie powinien się odbyć, gryż Pintos już po pierwszym lewym prostym Iglesiasa niemal zrezygnował z pojedynku. Walka trwała minutę, po której sędzia ogłosił jej zakończenie. W trakcie drugiego liczenia Pintos zrezygnował z pojedynku tłumacząc się bólem lewego oka.

(fot. Polsat Boxing Promotions)
(fot. Polsat Boxing Promotions)

Co-main event 4 gali Polsat Boxing Promotion to z kolei starcie niepokonanego polskiego ciężkiego Marcina Siwego z Bośniakiem Adnanem Deronja, który mimo zapowiedzi komentatorów Polsatu nie pokazał w ringu kompletnie nic. Niestety podobne słowa można powiedzieć o Marcinie, który oprócz zadawania ciosów zapomniał chyba o obronie. Strach pomyśleć co by było gdyby rywal był bardziej klasowy. Adnan nawet po silnych ciosach Siwego bez problemu odpowiadał czystymi, celnymi cepami, które jednak były kompletnie bez siły. Pojedynek ten pokazał nam, że już czas na poważniejsze wyzwania przed Marcinem, który sam twierdzi, że miał kilka ciekawych ofert na walki za granicą.

(fot. Polsat Boxing Promotions)
(fot. Polsat Boxing Promotions)

Główną walką wieczoru był pojedynek o pas Międzynarodowego Mistrza Polski w wadze super piórkowej pomiędzy młodym Radomirem Obruśniakiem, a doświadczonym Carilem Herrerą. Wzrost, zasięg ramion, młodość – wszystko to na korzyść Polaka, jedynie doświadczenie było po stronie Urugwajczyka. Dwie pierwsze rundy były dość wyrównane (choć powinien być liczony Herrera), jednak od trzeciej to Obruśniak zdecydowanie zaznaczył swoją przewagę, przy okazji poważnie rozcinając skóre na głowie Carila Herrery. W czwartej rundzie po konsultacji medycznej sędzia postanowił przerwać walkę, tym samym przyznając zwycięstwo przez nokaut techniczny Radomirowi Obruśniakowi.

(fot. Polsat Boxing Promotions)
(fot. Polsat Boxing Promotions)

Pełne wyniki Polsat Boxing Promotions 4:

  • Radomir Obruśniak (5-0) pokonał Carila Herrerę (41-6) przez techniczny nokaut w 4 rundzie.
  • Marcin Siwy (24-0) pokonał Adnana Deronję (7-3) przez techniczny nokaut w 1 rundzie.
  • Osleys Iglesias (4-0) pokonał Rafaela Sosę Pintosa (61-17) przez techniczny nokaut w 1 rundzie.
  • Kewin Gibas (3-0) pokonał Ondreja Schildera (2-2) przez techniczny nokaut w 2 rundzie.
  • Miłosz Grabowski (1-0) pokonał Marcina Latochę (0-1) niejednogłośną decyzją sędziów (39-37, 37-39, 39-37).
  • Gracjan Królikowski (2-1-1) pokonał Damiana Uspińskiego (0-1) jednogłośną decyzją sędziów (40-35, 40-35, 40-35). 

Podczas gali zaprezentowano także nowy nabytek stajni promotorskiej Polsatu – Michała Olasia.

Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!