KBN 5 GLIWICE: Paweł Stępień liczony w 4 rundzie, ale wygrywa przez TKO

Po udanej obronie pasa WBC przez Ewę Piątkowską między linami zameldowali się Stępień i Sukhotskiy.

Pierwsza odsłona była bardzo spokojna, rozpoznawcza dla obu pięściarzy. Jednak było można zauważyć przewagę pracy nóg u Polaka. Pokazał też dobry balans tułowia i głowy.

Kolejne dwie rundy też były spokojne. Paweł Stępień wyczekiwał błędu Rosjanina. Rosjanin próbował kilka razy przepuścić atak i skontrować, ale Paweł to niwelował i sam wyprowadzał podobny. Pod koniec trzeciej stępień przyspieszył i zadał kilka mocnych ciosów.

W czwartej rundzie wyglądało na to, że Stępień daje się wystrzelać przeciwnikowi pod linami. Szybko jednak przenosił walkę na środek i odpowiadał mocnymi ciosami na korpus. Jednak w końcówce starcia Suchocki trafił go mocnym lewym ciosem sierpowym i Polak został policzony, pierwszy raz w karierze. Szybko się pozbierał, ale zostawiło to złe wrażenie na sędziach.

Kolejne dwa starcia były znów wyrównane. Stępień kontrolował ich przebieg, ale znowu pozwolił Rosjaninowi przyspieszyć pod koniec rundy. Suchocki parł do przodu i był agresorem w szóstej rundzie.

W 7 i 8 rundzie było można zauważyć troche więcej zdecydowania w boksie Pawła Stępnia.

Dziewiątą rundę agresywnie rozpoczął Paweł i posłał na deski Rosjanina. Sędzia przerwał walkę. Czy słusznie? To już zostawimy do waszej oceny.

Paweł Stępień wygrywa przez TKO.



 

Dodaj komentarz