Knockout Boxing Night 3 | Szeremeta broni pasa EBU!

Najbliższego weekendu do Łomży zawitają zawodnicy “Knockout Boxing Promotions”, grupy Andrzeja Wasilewskiego.
Trzeba przyznać, że trochę trzeba było poczekać na nowe rozdanie od Wasilewskiego, gdyż ostatnia gala odbyła się 2 czerwca.
Na powrót po ponad trzy miesięcznej przerwie promotor przygotował nam 5 pojedynków, a oto one:

Kamil Szeremeta (17-0,3KO) vs Ruben Diaz (25-1-2,16KO)

W walce wieczoru łomżyńskiej gali Kamil Szeremeta będzie bronić tytułu mistrza Europy z niedawnym mistrzem Unii Europejskiej 38-letnim Hiszpanem Rubenem Diazem.
Dla Kamila to dobry pojedynek przed większymi walkami, które zdecydowanie na niego czekają.  Mam nadzieje, że pięściarz z Białegostoku przełamał się i poprawił się i jest o wiele bardziej zdecydowany w kończeniu swoich rywali. Ma dużą szanse sprawdzić jak duże postępy zrealizował gdyż Diaz, to tak samo sztywny i mało technicznie zaawansowany przeciwnik jak Goddi, którego Szeremeta powinien bardzo łatwo pokonać. Największym sukcesem pięściarza z Pampalony było ostatnie zwycięstwo nad rozbitym Rafałem Jackiewiczem (50-20-2), którego Szeremeta w o wiele lepszym stylu pokonał już 3 lata temu.

Paweł Stępień (10-0,9KO) vs Dmitry Sukhotsky (23-6,16KO) 

Bardzo dobry ruch promotora Pawła Stępnia, który zorganizował jednemu z największych prospektów polskiego boksu bez podziału kategorie wagowe walkę z znanym w środowisku bokserskim nazwiskiem, byłym pretendentem do pasa WBC w wadze półciężkiej, oraz rywalem mało szkodliwym.
Sukhotsky walczy raz na rok,a do tego przegrywa z każdym napotkanym rywalem. Ostatnią walkę wygrał w 2015 roku niejednogłośnie na punkty, by następnie dwie przegrać przed czasem z mało znanymi i nie więcej niż solidnymi pięściarzami.
Test, który Stępień musi zdać i to najlepiej wygrywając przed czasem.

Oprócz tych dwóch pojedynków organizatorzy przygotowali dla nas jeszcze trzy pojedynki, które są typowo na podtrzymanie aktywności z słabymi rywalami.

Przemysław Zyśk (7-0,3KO) vs Pavel Hryshkavets (3-6,3KO) 

Oczekiwałem jakiejś cięższej przeprawy dla Zyśka, a dostajemy kelnera z Białorusi, który nigdy nie zaliczył 8-rundowego pojedynku i przegrał nawet z “legendą” Volodymyrem Borowskyym, który przegrał 64 pojedynki w karierze, a wygrał 22.

Michał Syrowatka (19-2,7KO) vs Artem Ayvazidi (11-12-1,5KO)

Michał wraca po porażce z rąk Robbiego Davisa Jr (16-1) i potrzebuje poprawienia morali po sromotnej porażce jaką zapewnił mu jego rywal na Wyspach Brytyjskich.

Maksim Hardzeika (4-0,2KO) vs Aliaksandr Dzemka (5-5,1KO)

Nowy nabytek stajni “KBP” Makisim Hardzeika w bratobójczym pojedynku zmierzy sie z Dzemką, który w ostatniej walce był sprawił duże kłopoty Rafałowi Jackiewiczowi.

Dodaj komentarz