Nieobiektywny #1 – Decydująca Jesień Polskich Pięściarzy. (cz.1)

Jesień 2018, dla polskiego boksu, dla fanów, pięściarzy, promotorów, trenerów będzie wyznacznikiem, w którym miejscu jesteśmy usadowieni w europejskim i również światowym boksie. Prawie wszyscy najlepsi bokserzy będą uczestniczyć w wielu ciekawych pojedynkach, i w Europie
i za “wielką wodą”.

Adam Kownacki (17-0,14KO) vs Charles Martin (25-1-1,23KO)
(08.09.2018, Barclays Center, Brooklyn)

Zaczynamy od najbliższej nam terminowo walki, bo już dzisiejszej nocy do ringu w hali “Barclays Center” na Brooklynie wyjdzie Adam Kownacki by po raz kolejny zadziwić ekspertów i osiągnąć kolejny sukces w przygodzie z zawodowym boksem jako bokser spisywany na straty przez wielu.
W walce z Arturem Szpilką miał przegrać, a zadziwił polskich fanów i rozbił Artura, wygrywając technicznym nokautem w 4 rundzie. Z Kiladze też wielu mówiło, że rywal za szybki, niewygodny, za wysoki dla “Baby Face’a”, a on zrobił swoje i położył do spania Gruzina w 6 rundzie. Teraz przed nim starcie z najtrudniejszym rywalem, byłym mistrzem świata IBF. Oczywiście Martin, powinien być wdzięczny zrządzeniu losu, które pokarało Vyacheslava Glazkova ciężką kontuzją kolana w trakcie walki o pas w 2016 roku, bo najprawdopodobniej nie tytułowalibyśmy Martina “byłym mistrzem świata”. Mam wielką nadzieje, że Polak z obywatelstwem Stanów Zjednoczonych wygra, pokaże po raz kolejny niezłomny charakter, a wtedy będzie o krok, lub kilka do walki o pas mistrza świata.
W razie porażki no cóż.. zdarza się i jest to normalna kolej rzeczy, że pięściarze w końcu przegrywają, tym bardziej tak ryzykujący w wymianach ciosów swoje zdrowie jak Kownacki.

Tomasz Adamek (53-5,31KO) vs Jarrell Miller (21-0-1,18KO)
(06.10.2018r., Wintrust Arena, Chicago)

Co się stało z polskim boksem, że najważniejszy pojedynek w wadze ciężkiej od starcia Szpilka vs Wilder, toczy 41-letni Tomasz Adamek.
Oczywiście “Góral” to absolutna legenda, były mistrz świata dwóch kategorii wagowych, challenger do tytułu WBC, w wadze ciężkiej. Jednak większość kibiców i ekspertów skreśliła Adamka po porażce z Szpilką na gali Polsat Boxing Night w Krakowie. Jednak zmiana promotora na żywiołowego, ale myślącego Mateusza Borka, zmiana sztabu szkoleniowego z Rogera Bloodworth’a na młodego i bardzo ambitnego Gussa Curren’a, dołożenie do tego przygotowań pod względem fizycznym z doktorem Jakubem Chyckim zadziałało z wręcz nieoczekiwanym skutkiem. Tomasz wygrał 3 walki z rzędu z solidnymi rywalami, a teraz przed nim stanie 130 kilogramowa bestia o nazwisku Miller.
30-latek jest notowany bardzo wysoko w rankingach federacji WBA i WBO, co w razie zwycięstwa Polaka może oznaczać bezpośredni pojedynek o pas mistrza świata z Anthonym Joshuą.

Mateusz Masternak (41-4,28KO) vs Yunier Dorticos (22-1,21KO)
(20.10.2018r., CFE Arena, Orlando)

A wiec drugi sezon turnieju “World Boxing Super Series” w wadze junior ciężkiej stał się faktem i jak już zdążyliśmy się oficjalnie dowiedzieć weźmie w nim udział dwóch Polaków.
Jednym z nich jest były mistrz Europy Mateusz Masternak, który jest na fali 5 zwycięstw z rzędu, a w ostatnim pojedynku z Yuri Kayembre Kalengą pokazał bardzo wysoki poziom, którego długo nie widzieliśmy w osobie “Mastera”.
Rywal w ćwierćfinałowym boju jest z najwyższej półki. Jak przystało na Kubańczyka, jest bardzo dobrze wyszkolony technicznie, a przy tym siła jego ciosów również jest na wysokim poziomie (21 jeden pojedynków kończył przed czasem). Przegrał tylko raz, w półfinale pierwszego sezonu turnieju WBSS z Muratem Gassievem po świetnym pojedynku.
W narożniku Mateusza podczas tej walki stanie Zygmunt Gosiewski, a nie jego pierwszy trener Andrzej Gmitruk, jest to decyzja samego trenera a nie zawodnika.
W obliczu porażki Polaka, może być bardzo z nim ciężko, gdyż jest bez promotora, nie jest pierwszym wyborem szkoleniowym Andrzeja Gmitruka i jeśli pomocnej dłoni nie wystawi mu Mateusz Borek, to po raz kolejny długo by mogło trwać odbudowanie już 31-letniego zawodnika. Natomiast gdy bokser z Wrocławia wygra ćwierćfinał to przed nim stanie teoretycznie łatwiejsze zadanie w postaci wygranego walki Tabiti vs Fayfer.

Krzysztof Głowacki (30-1,19KO) vs Maksim Vlasov (42-2,25KO)
(10.11.2018r)

Kolejnym z Polaków reprezentującym biało-czerwone barwy w turnieju WBSS, będzie były mistrz WBO Krzysztof Głowacki. Jego rywal wzbudza we mnie respekt, gdyż byłem pełen podziwu dla jego umiejętności technicznych, czytania walki i rozpracowywania rywali podczas jego ostatnich pojedynków. Głowacki jest faworytem tego starcia według bukmacherów, jednak nie sądzę by było tak łatwo jak oni typują.
Wiemy jedno, że rozbity w ostatnim czasie “Główka” potrzebuje sukcesu, a na pewno takim będzie przejście przez 31-letniego Rosjanina i walka w półfinale z wygranym pary Briedis vs Gevor. Potencjalna porażka, pewnie nie jest brana pod uwagę, jednak może się tak stać, a Głowacki bardzo słabo radzi sobie z presją tłumów i to kończy się długimi przerwami w boksowaniu.

 

6 KOMENTARZE

  1. Wydaje mi się że zbyt dobrze piszesz dlatego tak mało komentarzy 😂 zgadzam się z Twoją opinią jak i w pierwszej ocenie , tak i w drugiej. Dodać mogę jedynie że gdybyśmy jednego z nich obdarzyli cechą drugiego to mielibyśmy mistrza, a mianowicie gdyby Master miał serce i odporność na ból główki byłby mistrzem, natomiast gdyby Główka miał technikę i inteligencję bokserską Mastera nadal by nosił pas mistrza

  2. Wydaje mi się że zbyt dobrze piszesz dlatego tak mało komentarzy 😂 zgadzam się z Twoją opinią jak i w pierwszej ocenie , tak i w drugiej. Dodać mogę jedynie że gdybyśmy jednego z nich obdarzyli cechą drugiego to mielibyśmy mistrza, a mianowicie gdyby Master miał serce i odporność na ból główki byłby mistrzem, natomiast gdyby Główka miał technikę i inteligencję bokserską Mastera nadal by nosił pas mistrza

  3. Post JAK ZWYKLE niesamowity! Tak mało komentarzy, bo nikt nie chce nic dodać, ani ująć, wszystko jest tak świetnie dopracowane! 🔥

Dodaj komentarz