Pracowity rok przed Hughie Fury – młodszym kuzynem Tysona.

Hughie Fury v David Gegeshidze - City Academy, Bristol. (fot. Action Images / Adam Holt)
Hughie Fury v David Gegeshidze - City Academy, Bristol. (fot. Action Images / Adam Holt)

Młodszy kuzyn Tysona Fury – Hughie Fury (21-2, 11 KO) wraca na ring już w najbliższą sobotę. Jego przeciwnikiem będzie Chris Norrad (17-0, 8 KO). Jest to jego pierwsza walka od czasu porażki na punkty z Kubratem Pulevem w październiku zeszłego roku.

W pojedynku w Bułgarii doznał kontuzji powieki, ale jego ojciec i trener Peter Fury twierdzi, że wszystko jest już w porządku. Mówi też o planach na przyszłośc syna. Zapowiada, że w tym roku może stoczyć nawet cztery walki.

“Hughie stoczy w tym roku cztery walki. Będzie zajęty. Co dwa miesiące będzie boksował na antenie Channel 5. Jeśli chodzi o kontuzję, jakiej Hughie nabawił się w walce z Pulewem, to przeszedł laserotrapię i rozcięcie już mu nie dokucza. Oko wygląda dobrze, sparingi przebiegają bez problemów.” – powiedział w wywiadzie dla boxingscene.com

Próbował też usprawiedliwić swojego syna po przegranej z Pulevem, jednak nie odbiera niczego zwycięzcy tego pojedynku. Twierdzi, że jego syn jeszcze dojrzewa boksersko i ma ogromny potencjał, musi to tylko udowodnić.

“Walka z Pulewem i wszystko, co wokół niej się stało, to część procesu dojrzewania. Młody zawodnik może sam sobie utrudnić walkę. Hughie ma ogromny potencjał, musi go tylko uwolnić. Do walki z Pulewem przystąpił kontuzjowany. Wiedzieliśmy, że rozcięcie da o sobie znać. Mój syn zrobił wszystko, co mógł. Nie widział na jedno oko, ale walczył do końca i wyciągnął wnioski.” – dodał Peter Fury.

Dodaj komentarz