LUIS ORTIZ: “Zasłużyłem na rewanż z Wilderem!”

Luis Ortiz (29-1) powraca na ring na karcie gali Wilder vs. Fury, która odbędzie się już 1 grudnia w Staples Center w Los Angeles. Jego przeciwnikiem będzie Travis Kauffman (32-2)

Kubańczyk w marcu został zastopowany przez Wildera kiedy po raz pierwszy próbował zaatakować tytuł mistrza świata. Do czasu noakut bardzo dobrze sobie radził i sprawił ogromne problemy Wilderowi. W pewnym momencie prawie go posłał na deski, ale mistrza uratował koniec rundy.

Ortiz jest pewny, że Amerykanin bez problemu poradzi sobie z Tysonem Furym w ich nadchodzącej walce.

“Mimo tego, że Wilder jest prosty boksersko to jest coś niewygodnego w jego stylu. Jego ciosy lądują inaczej niż u innych zawodników. Serie bite na raz, dwa lub raz, dwa, trzy są dziwne i się ich nie spodziewasz. Jeśli będzie tak walczył z Furym – będzie to krótka noc.” tłumaczył Ortiz.

“Fury nie będzie miał na to odpowiedzi. Klasycznie wyszkoleni pięściarze są dużo łatwiejsi do pokonania, bo uczyłeś się jak to robić i jak się przed nimi bronić. Dlatego dziwaczny styl Wildera będzie dawał mu przewagę. Pozatym ma rakietę zamiast prawej ręki.”

Ortiz spodziewa się, że jeżeli wygra swoją walkę pomoże mu to w zaklepaniu rewanżu z Wilderem w niedalekiej przyszłośći. Jest przekonany, że jego dobry występ w pierszej ich walce powinien mu zapewnić szansę zrewanżowania się i kolejną szansę zdobycia pasa WBC. Miał Wildera zamroczonego w siódmej rundzie, ale został sam zatrzymany w 10.

“Myślę, że ten rewanż mi się należy. Rewanż rozwieje wszelkię wątpliowści, które mogą mieć fani. Miałem Wildera zranionego, ale popełniłem błąd i straciłem siły. Wierzę, że w reważu go pokonam.” oznajmił Kubańczyk.

Czy uważacie, że Ortiz w rewanżu pokona Wildera? Zapraszamy do głosowania w ankiecie:

[socialpoll id=”2528110″]

Dodaj komentarz