WBSS: Regis Prograis pokonuje Terry Flanagana

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pamiętaj, że kliknięcie w brzuszek, to pierwszy krok, by pomóc dzieciom.

Wczorajsza walka w Lakefront Arena w Nowym Orleanie między Regis Prograis (23-0, 19 KOs), a Terry Flanagan (33-2, 13 KOs) zakończyła się zwycięstwem tego pierwszego. Stawką był pas WBC Interim w wadze super lekkiej.

Prograis dominował 12 rund i wygrał jednogłośną decyzją sędziów. Karty punktowe wyglądały następująco: 119-108, 118-109 and 117-110.

Walka z początku wyglądała na wyrównaną, ale szybko okazało się, że Prograis ma przewagę siły i szybkości. Zaczął zadawać lepsze i celniejsze kombinacje. Jedyną bronią Flanagana był jego lewy prosty, który nie wystarczył w tej walce.

W ósmej rundzie Prograis posłał przeciwnika na deski mocnym hakiem. Temu jednak udało się wstać na czas. Amerykanin próbował go wykończyć, ale się nie udało. Nad okiem Flanagana pojawiło się rozcięcie. W kolejnych rundzie Prograis kontynuował ostry atak. Flanagan pokazał wielkie serce i wytrzymał do finałowego gongu mimo tego, że w 12 był kilka razy podłączony.

Tym zwycięstwem Prograis zapewnił sobie miejsce w półfinale World Boxing Super Series i zmierzy się z mistrzem WBA – Kirylem Relikh.

Dodaj komentarz