Wilder: Po ch** Fury zatrudnia tylu trenerów?

Fury: Zamierzam przyjąć jego nokautujące uderzenia i trafić moim

Tyson Fury i Deontay Wilder. (fot. AP Photo/Mary Altaffer)
Tyson Fury i Deontay Wilder. (fot. AP Photo/Mary Altaffer)
Nasz redakcyjny licznik wskazuje już tylko 13 dni do największej walki tego roku w wadze ciężkiej.  Pierwszego Grudnia w The Staples Center w Los Angeles staną naprzeciwko siebie dwaj mistrzowie, mistrz organizacji WBC, Deontay Wilder (40-0, 39 KO) i Linearny Mistrz Tyson Fury (27-0, 19 KO). Obaj zawodnicy zbliżają się do końca okresu przygotowań i z tego co można zobaczyć w publikowanych materiałach, już prezentują doskonałą formę. Zanim jednak wejdą do ringu i przemówią ich pięści, możemy posłuchać, co mają do powiedzenia o najtrudniejszej walce ich kariery.
Tyson Fury wzmocnił swój zespół o dwóch nowych członków. Dołączył do niego słynny Freddie Roach jako cut man oraz Rick “Hitman” Hatton. Głównym trenerem pozostaje Ben Davison.

Deontey Wilder, twierdzi, że zatrudnienie przez Furego dodatkowych zdradza u Fury’ego nerwowość:

“W ringu jestem wyjątkowym rodzajem potwora i Fury o tym wie. Dlatego musi mieć trzech trenerów. Ja nie potrzebuje nikogo poza tymi z którymi zawsze byłem. Skoro jest takim wielkim gościem i zamierza zrobić te wszystkie pierdoły, po co mu tylu trenerów, na takiego małego staruszka jak ja?”

“Podobno mam tylko prawą rękę, nie potrafię boksować czy nie robię tego podręcznikowo. Dlaczego ci wszyscy zawodnicy muszą mieć takie zaplecze i inne takie, tylko po to żeby walczyć z małym staruszkiem jak ja?… Jeżeli on mówi, że nie narodził się jeszcze człowiek który jest jest w stanie go pokonać, po chuj zatrudnia tylu trenerów?”

Wilder twierdzi też, że będzie w stanie zakończyć walkę przed czasem.

“Nie wiem ile rund to potrwa, ale sądzę, że pomiędzy środkowymi i późniejszymi rundami, w zależności od tego jak szybko dostosuję się do Fury’ego. Ale jak już to zrobię i go trafię, to będzie ciężki nokaut. To będzie jeden z tych nokautów, gdzie cały Tyson Fury okręci się zanim walnie o deski. Nie wychodźcie do łazienki czy po browar, bo to przegapicie.”

“Bronze Bomber” z Alabamy podkreśla wartość doświadczenia jakie zyskał podczas obozów treningowych Wladimira Klitschko:

“Gdy sparowałem z Klitschko, bylem numerem 1, jego głównym sparring partnerem. Dali mi bonus i inne takie za przesparowanie ponad 50 rund z Klitschko. Było 4 czy 5 pięciu innych gości ale każdego dnia to byłem ja i Klitshko i nigdy nie narzekałem. Dzięki temu zyskałem doświadczenie które zostawiam na wyjątkowe okazje takie jak walka z Tysonem Fury. Tyson jest bardzo wysoki, niewygodny i ma doskonałe umiejętności.”

Tyson już tego dokonał i jest mistrzem. Jest człowiekiem, który skończył Klitschko. Wszystkie te cechy składają się na to, że Tyson Fury jest niebezpiecznym i trudnym przeciwnikiem. Jedyny problem tkwi w tym, że Tyson Fury zmierzy się z kimś tak samo lub bardziej niebezpiecznym. Ja potrafię też bić po dołach i zamierzam użyć wszystkiego co mam. Jeżeli Tyson wykona pewne akcje, wtedy będę atakował na dół. Znam parę akcji których on będzie chciał spróbować, więc planuje to zrobić.”

Kibice w większości są zdania, że Tyson nie jest w stanie wytrzymywać czystych uderzeń Wildera i jeżeli będzie trafiany, polegnie przed czasem. On sam twierdzi jednak inaczej:

“To jest walka i prędzej czy później dojdzie do momentu w którym tych dwóch dużych ciężkich stanie przed sobą i zacznie wymieniać ciosy. Gdy ta chwila nadejdzie, zobaczymy kto jest lepszy.
Fani są wygrani bo zobaczą dwóch zawodników wagi ciężkiej walczących cios za cios. Bez wątpienia mogę boksować przez 12 rund ale to jest tylko 6 metrowy ring i dwóch bardzo dużych gości. Więc w pewnym momencie będę musiał stanąć i walczyć. I kiedy ten czas nadejdzie, jestem przekonany, że wytrzymam jego siłę i odpowiem nokautując go. Zamierzam przyjąć jego nokautujące uderzenia i trafić moimi.”

Dodaj komentarz