5 walk bokserskich, dzięki którym zakochałem się w tym sporcie.

Wielu kibiców boksu ma swojego idola, którego śledzą i wstają w nocy na jego walki. Dla mnie przez długi czas był to Manny Pacquaio. Każdy kibic ma też co najmniej jedną walkę, którą oglądał kilkanaście razy. Ja podzielę się z Wami aż pięciami, które sprawiły, że tak kocham ten piękny sport. Kolejność jest przypadkowa.

5Barrera vs Hamed

Walka pomiędzy Zabójcą o twarzy dziecka, a Księciem odbyła się w MGM Grand Arena 7 kwietnia 2001 roku. Oglądając ją czerpałem niesamowitą przyjemność, ponieważ Barrera był zawodnikiem, któremu mocno kibicowałem. Podobał mi się jego styl walki. Nie lubiłem natomiast tego show jakie robił w ringu Hamed. W tej walce szczęścia jednak nie miał i w końcu przegrał, ponieważ trafił na lepszego pięściarza. Oglądalem ten pojedynek wiele razy i zawsze z przyjemnością do niego wracam.

Dodaj komentarz