ANGEL “MEMO” HEREDIA – GURU OD SPRAW DOPINGU – CZĘŚĆ 2

Jak Heredia przechytrzył kontrolerów I został dilerem najlepszych sportowców świata

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pamiętaj, że kliknięcie w brzuszek, to pierwszy krok, by pomóc dzieciom.

Ciąg dalszy wywiadu z Der Spiegel  -> CZEŚĆ 1

Czy istniały cykle dopingowe?

Tak. Gdy sezon startowy kończył się w Październiku, czekaliśmy parę tygodni aż ciało oczyści się samoistnie. Wtedy w Listopadzie ładowaliśmy hormon wzrostu i EPO oraz dwa razy w tygodniu badaliśmy organizm aby upewnić się, że skrzepy nie tworzyły się w krwi. Następnie podawaliśmy zastrzyki z testosteronu. Pierwszy etap trwał osiem do dziesięciu tygodni, potem następowała przerwa.

Zakładaliście cele przed sezonem?

Tak,  cel zależał od sportowca. Niektórzy chcieli pobiec z dobrym czasem w Kwietniu aby wygrać kwalifikacje na turniej. Inni koncentrowali się tylko na kawalifikacjach stanowych do zawodów międzynarodowych. Jeszcze innych obchodziła tylko Olimpiada.
Nastepnie dla zadanego celu rozpoczynaliśmy odliczanie i rozpoczynaliśmy kolejny cykl. Musiałem dobrze znać moich sportowców i mieć pojęcie jakie testy stosowały poszczególne federacje.

Skąd brałeś takie informacje?

Czujność. Informatorzy.

Kiedyś sam byłeś dobrym dyskobolem.

Bardzo dobrym w Meksyku ale bardzo przeciętnym na arenie międzynarodowej. Grałem w piłkę nożną, boksowałem i trenowałem karate zanim zająłem się lekkoatletyką. Jako 13-14 latek wierzyłem w uczciwą rywalizację. Doping to było dla mnie przestępstwo, w tamtym czasie pytałem się ojca czy mogę wziąć aspiryne.

Dlaczego zacząłeś brać doping?

Z tych samych powodów co wszyscy sportowcy: ponieważ inni to robili. Niespodziewanie dzieciaki które wcześniej pokonywałem zaczynały rzucać 10 metrów dalej. Wtedy doznałem kontuzji ale w dalszym ciągu chciałem uzyskać kwalifikacje do drużyny olimpijskiej. Doping stał się dla mnie tym czym jest dla większości sportowców: częścią sportu. Jeżeli trenujesz jednego dnia  12 godzin a trener oczekuje, że nazajutrz będziesz znów trenował 12 godzin, bierzesz doping. Inaczej nie dasz rady.

 Co brałeś?

Hormon wzrostu, testosteron.

Ale I tak nie zakwalifikowałeś się na olimpiadę

Tak, ale czytałem wszystko co mogłem znaleźć na temat medycyny, rozmawiałem z innymi zawodnikam I szybko ludzie zaczęli mówić: Angel wie o co w tym chodzi. Wie jak przejść testy. Pierwsi zawodnicy zaczęli zgłaszać się do mnie po poradę. Tak to się zaczeło a w pewnym momencie trener Trevor Graham poprosił mnie o pomoc. Wytłumaczyłem mu jak działa EPO i  tak znalazłem się w tym biznesie.

Co kwalifikowało cię do roli dilera najlepszych sportowców świata?

Mój ojciec jest profesorem chemii. Uwielbiam chemię i byłem też sportowcem.  To była moja obsesja. Na przykład, nauczyłem się wszystkiego o testosteronie, że jest rodzaj testosteronu z wysokim okresem półtrwania oraz inny który działa bardzo szybko. Nauczyłem się że możesz go wetrzeć, przyjąć doustnie, wstrzyknąć. To był dla mnie kop: mogłem pracować z najlepszymi z najlepszych i sprawić, że byli jeszcze lepsi.

W jaki sposób stałeś się najlepszy na świecie?

Dzięki precyzji. Chcesz przykład? Każdy gada o EPO (Erytropoetyna) . EPO jest modne. Ale bez dodatku żelaza, EPO działa tylko w połowie tak dobrze. To są właśnie rzeczy, które musisz wiedzieć. Istnieją  transportery tlenu które sprawiają ze EPO działa niesamowicie szybko  – to znacznie lepsze niż samo EPO. Nazywam mój lek „EPO dopalaczem”. Wstrzykuje go i uwalniam mnóstwo malutkich cząsteczek tlenu w całym ciele. Dzięki temu zwiększasz działanie EPO dziesięciokrotnie.

 Masz jeszcz jakieś inne tajemnice?

O tak, jasne. Są tabletki na nerki które blokują metabolizm sterydów, więc gdy zawodnik idzie oddać próbke moczu, nie wydala metabolitów i wynik testu jest negatywny. Albo jest enzym który wolno rozkłada białka, EPO ma strukturę białkową, który gwarantuje że próbka B testu antydopingowego będzie miała zupełnie inne wartości niż próbka A. Dalej są leki które bierzesz pare godzin przed startem i które zapobiegają zakwaszeniu mięśni. Razem z EPO działają prawdziwe cuda. Stworzyłem 20 różnych rodzajów leków które sa wciąż niewykrywalne przez testy.

Z jakimi trenerami współpracowałeś?

Częściowo z Trevorem Grahamem.

Graham został dożywotnio zdyskwalifikowany za rzekomą pomoc w oszustwach której udzielił  Marion Jones, Timowi Montgomery, Justinowi Gatlin i wielu innym. Ktoś jeszcze?

Z Winthropem Grahamem, jego kuzynem. Z Johnem Smith, trenerem Maurice’a Greena.
Z Jamajczykiem Raymondem Stewartem. Z Dennisem Mitchell….

Który wygrał złoto w sztafecie 4×100 metrów w 1992 roku i który dziś jest trenerem. Jak wyglądała wasza współpraca?

To zamknięty światek. Szybko się roznosi kto co może załatwić, jak szybko I za ile, kto jest dyskretny. Trenerzy docierali do mnie i pytali czy moge im pomóc a ja odpowiadałem: tak. Wtedy mi płacili, 15000$ lub coś koło tego, organizowaliśmy pierszą dostawe i robiliśmy interes. W pewnym momencie doprowadziło to do bezpośredniej współpracy z zawodnikami.

Był w tym jakiś schemat?

Tak, zawsze łaczyłem kilka elementów. Na przykład, miałem jedną substancję nazywaną actovison która zwiększała krążenie krwi – niewykrywalna. Było to dobre ze zdrowotnego punktu widzenia i jeszcze lepsze pod kątem rywalizacji. Później miałem jeszcze insulinopodobne czynniki wzrostu IGF-1 i IGF-2. Oraz EPO. EPO zwiększa liczbę czerwonych krwinek i usprawnia transport tlenu we krwi co jest kluczowe dla każdego zawodnika który chce sie szybciej regenerować, utrzymywać obciążenie treningowe na stałym, wysokim poziomie i osiągać stałe wyniki.

Jeszcze raz: stałe wyniki na światowym poziomie są nie do pomyślenia bez dopingu?

Zgadza się . 400 metrów w 44 sekundy? Nie do pomyślenia. 71 metrów w rzucie dyskiem? Mowy nie ma. Możesz dać rade przebiec 100 metrów w 9,8 sekundy raz, mając wiatr w plecy. Ale dziesięć razy w ciągu roku poniżej 10 sekund nieważne czy w deszczu czy podczas upału? Tylko z dopingiem.

Ciąg dalszy nastąpi…

 

ANGEL “MEMO” HEREDIA – GURU OD SPRAW DOPINGU- CZĘŚĆ 1
ANGEL “MEMO” HEREDIA – GURU OD SPRAW DOPINGU- CZĘŚĆ 2
ANGEL “MEMO” HEREDIA – GURU OD SPRAW DOPINGU- CZĘŚĆ 3
ANGEL “MEMO” HEREDIA – GURU OD SPRAW DOPINGU- CZĘŚĆ 4

Dodaj komentarz