ANGEL “MEMO” HEREDIA – GURU OD SPRAW DOPINGU – CZĘŚĆ 4

Szczyt formy bez dopingu to mit

Ciąg dalszy wywiadu z Der Spiegel

A więc koncepcja, że sport to uczciwa rywalizacja w obrębie ustalonych zasad umarła dawno temu?

Tak, oczywiście. Chyba, że wrócimy do czasów starożytnych. Bez telewizji, bez Adidasa i Nike. To oczywiste: jeśli kończysz na ósmym miejscu w wielkich zawodach, dostajesz 5 000$, jeśli kończysz pierwszy dostajesz 100 000$. Sportowcy o tym myślą. Następnie o tym, że wszyscy i tak się koksują  – i mają rację. A ty myślisz, że wierzą w zasady i ideały? Przyjacielu, szczytowa forma bez dopingu to mit.

Jesteś zwolennikiem legalizacji doping?

Nie, ale uważam że powinniśmy zezwolić na używanie EPO, IGF i testosterone, jak również adrenaliny i epitestosteronu – substancji które organism wytwarza sam. Z czysto pragmatycznych powodów, ponieważ jest niemożliwe je wykryć a także ze względu na aspekt ucziwości.

 

Mówisz serio? Ucziwości?

Tak, weźmy na przykład najpopularniejszy środek: EPO. EPO zmienia poziom hemoglobiny a ludzie mają różne poziomy hemoglobiny. Legalizacja użytkowania EPO mogłaby umożliwić uczciwość i równość której podobno wszyscy chcą. W końcu istnieją różnice genetyczne pomiędzy sportowcami.

Różnice pomiędzy żywymi istotami nazywane są naturą. Chciałbyś z pomocą dopingu sprawić aby sportowcy byli tacy sami?

Normalny zawodnik ma testosterone na poziomie 3 nanogramów na militr kwri, sprinter Tim Montgomery ma 3 nanogramy ale Maurice Greene ma 9 nanogramów. Co może zrobić Tim? To nie doping substancjami endogennymi jest nieuczciwy, to natura jest nieuczciwa.

A czego byś zakazał?

Wszystkiego co może być niebezpieczne. Amfetaminy? Zakazać. Sterydy? Zakazać.

Istnieją jeszcze jakieś dyscypliny wolne od dopingu?

Lekkoatletyka, narciarstwo I kolarstwo są nie do uratowania. Golf? Też nie jest czysty. Piłka nożna? Zawodnicy przchodzą do mnie I mówią że muszą być w stanie biegać wzdłóż linii bocznej bez zmęczenia a grają mecze co trzy dni. Koszykarze biorą spalacze tłuszczu – amfetaminy, efedrynę. Bejsbol? Haha. Sterydy w sezonie przygtowawczym, amfetamiy podczas zawodów. Nawet łucznicy biorą środki uspokajające aby ich ręce były stabilne. Wszyscy są na dopingu.

Czy wytwarzałeś te środki sam, czy poprostu je zdobywałeś?

Nie miałem swojego labolatorium, miałem…. ujmijmy to tak, dostęp do labolatorów w Mexico City.

Zakupowałem i dostarczałem surowce…

Skąd?

Zewsząd. Australia, Południowa Afryka, Austria, Bułgaria, Chiny. Miałem hormone wzrostu z szwajcarskiej firmy Serono. Nigdy nie było problemu z jej importem do Meksyku. Gdy tylko nowy lek wchodził w fazę testów wiedzieliśmy o tym i go zamawialiśmy. Następnie łączyłem substancje. Czasem produkowałem żel.

Czy kiedykolwiek traktowałeś poważnie testujących na obecność doping?

Nie, śmialiśmy się z nich. Dziś oczywiście to oni się śmieją.

Jak obecnie zarabiasz na utrzymanie?

Wciąż mam troche pieniędzy. Znów studiuje. Chcę zostać farmaceutą. To moje marzenie, ale nie wiem czy znajdę pracę jeśli zostanę skazany, deportowany oraz gdzie się znajdę. Już nie mam swojego życia. Ale w porównaniu do Jerome Younga nie mam źle.

Co aktualnie robi mistrz świata z 2003 roku?

Ma 31 lat, jeździ ciężarówką i rozwozi chleb. Ludzie mówią, że złamał sportowe zasady, ale to nie prawda, on tych zasad przestrzegał.

_________________________________________________

To już koniec wywiadu z Memo. Co sądzicie o tej postaci? Czy treść wywiadu był dla Was interesująca? Czy wpłynął on na wasze postrzeganie kwestii dopingu?
W planach jest tekst który przedstawi powiązania Angela stricte ze światem boksu, jesteście zainteresowani? Zapraszam do komentarzy.


 

ANGEL “MEMO” HEREDIA – GURU OD SPRAW DOPINGU- CZĘŚĆ 1
ANGEL “MEMO” HEREDIA – GURU OD SPRAW DOPINGU- CZĘŚĆ 2
ANGEL “MEMO” HEREDIA – GURU OD SPRAW DOPINGU- CZĘŚĆ 3
ANGEL “MEMO” HEREDIA – GURU OD SPRAW DOPINGU- CZĘŚĆ 4

 

3 KOMENTARZE

  1. Ciekawy tekst, może uświadomi kilka osób co to znaczy “sport zawodowy”. O tej postaci wcześniej nie słyszałem, ale o mechanizmach jak najbardziej. W naszych czasach, w 2018 roku, sportowcy tacy jak lekkoatleci są tylko królikami doświadczalnymi dla firm produkujących coraz to lepsze “suplementy”. To jest już tylko walka o klienta pomiędzy wielkimi firmami farmaceutycznymi wykorzystującymi sportowców jako twarze w akcjach marketingowych. Co nie zmienia faktu o którym była mowa na początku tekstu. Żeby być najlepszym sam doping nie wystarczy, to tylko i aż, dodatek ;)
    PS: Strasznie dużo błędów językowych, ortograficznych i literówek. Polecam się jako korektor tekstów ;) Pozdrawiam!

  2. Ciekawy tekst, może uświadomi kilka osób co to znaczy “sport zawodowy”. O tej postaci wcześniej nie słyszałem, ale o mechanizmach jak najbardziej. W naszych czasach, w 2018 roku, sportowcy tacy jak lekkoatleci są tylko królikami doświadczalnymi dla firm produkujących coraz to lepsze “suplementy”. To jest już tylko walka o klienta pomiędzy wielkimi firmami farmaceutycznymi wykorzystującymi sportowców jako twarze w akcjach marketingowych. Co nie zmienia faktu o którym była mowa na początku tekstu. Żeby być najlepszym sam doping nie wystarczy, to tylko i aż, dodatek ;)
    PS: Strasznie dużo błędów językowych, ortograficznych i literówek. Polecam się jako korektor tekstów ;) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz