Nieobiektywny #15 – Prawdopodobnie! Brook z Hurdem i Khan z Crawfordem!

Wychodzi na to, że zamiast walki Kella Brook’a (38-2,26KO) Amirem Khanem (33-4,20KO), która jest dość mocno wyczekiwana na Wyspach Brytyjskich zobaczymy dwa inne, bardziej ambitne dla tych pięściarzy starcia w 2019 roku.

32-letni Brook notowany jest na drugim federacji WBA i czwartym federacji IBF miejscu w rankingu organizacji. Te pozycje nie obligują go do bezpośredniej walki z mistrzem tych federacji Jurrettem Hurdem (23-0,16KO), ponieważ obowiązkowymi pretendentami są Michel Soro (33-2-1) i Julian Williams (27-1). Jednak federacje, oraz promotorów Hurda o wiele bardziej interesuje starcie z “The Special One”.

Brook nie byłby faworytem starcia z rozpędzonym “Swiftem”, głównie z tego względu, że dopiero odbudowuje sie po mocnych i zakrawających o brutalność nokautach z “GGG” i Spencem.

Natomiast po drugiej stronie barykady mamy Khana, który po brutalnym nokaucie z rąk Canelo Alvareza (51-1-2) powrócił dwoma zwycięstwami. Znokautował w 1 rundzie średniaka Phila Lo Greco (26-4), a we wrześniu tego roku wypunktował Samuela Vargasa (29-4-2).

Potencjalnemu rywalowi Khana, Terence Crawfordowi (34-0,25KO) zdecydowanie brakuje na rozkładzie popularnych nazwisk w kategorii półśredniej. Dlatego obóz “Buda” nalega na walkę z czwartym w rankingu “Królem Khanem”.

Uważam, że takie rozstrzygnięcie dla boksu jest właściwe. Kibice zobaczą w 2019 roku dwa ciekawe pojedynki w wadze super półśredniej i półśredniej, zamiast jednego.
Panowie w razie porażek (bardzo prawdopodobne) nie stracą za wiele, a ich potencjalna walka i tak rozniesie sie długim echem w Wielkiej Brytanii. Same pozytywy!

 

Dodaj komentarz