WILDER vs FURY: Duet trenerski Davison i Roach przepisem na sukces?

Fury, Davison, Roach.
Fury, Davison, Roach.

Ben Davison – trener i przyjaciel.

Głównym trenerem Tysona Fury jest Ben Davison, 26 latek, który zbiera niezbyt pochlebne opinie od ekspertów. Wszyscy twierdzą, że jest niedoświadczonym trenerem, który może mieć problem z poprowadzeniem Anglika w walce o pas WBC.

Ja uważam, że jest całkiem inaczej. Bez Bena Davisona prawdopodobnie Tyson nie byłby dziś tam gdzie jest i w formie jakiej jest. Mogę zaryzykować stwierdzeniem, że to właśnie Davidson jest odpowiedzialny za mentalną i fizyczną formę Tysona Fury.

Przez 12 ostatnich miesięcy mogliśmy w social mediach obserwować wspołpracę tych dwoch Anglików. Nie do opisania jest jak dużo poświecił Ben, który spędzał z Tysonem praktycznie cały swój wolny czas. Nie tylko jako trener, ale również jako przyjaciel, który go wspierał w słabszych momentach. Teraz gdy do tej najważniejszej walki od początku ich wspólpracy zostało tylko 6 dni na lini stoi również jego reputacja jako trenera.

Tyson Fury i Ben Davison
Tyson Fury i Ben Davison

Moim zdaniem najważniejszym czynnikiem w ich współpracy jest zaufanie, które zbudowali między sobą. Nie wyobrażam sobie, że Tyson Fury mógłby słuchać się tak trenera nawet światowej sławy jeśli by nie ufał w 100%. Było głównie zbudowane na tym, że Ben zrozumiał jakie ograniczenia ma 160kg podopieczny. Zbudował mu odpowiedni program treningowy i dietę, która pozwoliła mu budować jego formę oraz pewność siebie bez łapania kontuzji. W tym czasie umiał również rozbudzić i utrzymać w Tysonie głód boksu i chęć do powrotu na szczyt.

Freddie Roach – amerykański mentor.

Niedawno obóz Tysona Fury ogłosil, że dołaczy do nich legenda wśród trenerów Freddie Roach, który jest znany z współpracy z najlepszymi zawodnikami na świecie. Również cały obóz przygotowawaczy został przeniesiony na ostatnie tygodnie do siłowni Wild Card Gym, której właścicielem jest Roach.

Co dało drużynie Furego, że Freddie do nich dołączył? Przede wszystkim tak jak pisałem miejsce w samym centrum Los Angeles do trenowania i bycia blisko centrum wydarzeń przed walką. Dodatkowo miasto aniołów jest domem Roacha, który zna tu wszystkich w komisji bokserskiej oraz sędziów.

Oprócz swojej ekspertyzy w narożniku Tysona zaoferował również im pomóc w sprawach związanych z procedurami przed samą walką jak np. komunikacja z komisją, badania lekarskie i innymi rzeczami, które będa grać główną rolę w tygodniu. Jest to jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy w świecie boksu, a zwłaszcza Los Angeles.

Takie posunięcie dla mnie było jednym z lepszych jakie mógł wykonać obóz Anglika. Myślę, że wspołpraca tych dwóch trenerów, może okazać się kluczem do wygranej Tysona Fury nad Wilderem. Jak to wyjdzie w praktyce? Dowiemy się już w najbliższą sobotę.

[socialpoll id=”2527441″]

Dodaj komentarz