Keith Thurman o Crawford-Garcia i czołówce wagi półśredniej

Keith Thurman (28-0, 22 KO), który będąc w szczycie formy niespodziewanie zniknął na ponad dwa lata ze światowych ringów, powraca już niebawem pojedynkiem z Josesito Lopezem (36-7, 19 KO).
Tymczasem zapytany o aktualny układ sił w wadze półśredniej dzieli się z nami swoimi ciekawymi spostrzeżeniami.

Thurman o walce Shawn Porter vs. Danny Garcia:

Przewiduję, że Shawn Porter wygra tą walkę. Wiesz, znam bardzo dobrze Shawna, byłem w ringu z jednym i drugim i myślę, że będzie właśnie tak – ktoś musi sprawić, żeby Danny Garcia wyprowadzał więcej ciosów. Wiesz, żeby był bardziej aktywny, jeżeli chce wygrywać na tym poziomie i na tym etapie swojej kariery


O Bobie Arumie oferującym Garcii 3 miliony dolarów za walkę z Terencem Crawfordem:

To niebezpieczna walka dla Buda, ale do wygrania. Dlaczego? Danny nie zadaje ciosów. Wiesz o co mi chodzi? Łatwo jest pokonać kogoś, kto zadaje 15 ciosów na rundę. Chodzi o coś, co nazywam “grą liczb”. Wiesz o czym mówię? Na tym poziomie wszyscy jesteśmy elitą zawodowych sportowców. W czym możemy znaleźć tą elitarność u Danny’ego? Widać to trochę w jego niewygodnym rolowaniu barkiem, odchyleniach i unikach, można też zobaczyć piękno jego boksu w jego timingu.

Wszyscy wiemy, że Danny Garcia może cię przycelować. Ale co jeżeli będzie musiał z tobą po prostu walczyć? On tego nie robi. A Crawford zmienia pozycje, porusza się po ringu, ma świetną prędkość rąk a jeżeli znasz Danny’ego tak jak ja, wiesz że on obawia się szybkich rąk. Bardziej niż siły jako takiej. Okey? On nie lubi szybkich rąk, z Amirem Khanem, ze mną, Lamontem Petersonem – obojętne! Nie lubi szybkich rąk a Terence Crawford je ma.
Myślę więc, że Bob Arum czuł się komfortowo składając ofertę Garcii.

Czy zaliczyłby Crawforda do swojego top 3 wagi półśredniej jeżeli pokona Garcie?

Tak, zdecydowanie, ale wiesz, jak mówiłem, jest cały czas temat Portera. Porter pokonał Garcie i uważam, ze jest dużo silniejszy fizycznie. Gdyby Porter walczył z Budem, nie sądzę aby ta walka wyglądała podobnie. Nie jestem pewien, czy Bud pokonałby Portera. Wiesz? Skłaniam się ku zwycięstwu Buda z Dannym… Skłaniam się ku Shawnowi bo Danny to puncher, stary, to jest puncher. Uderzył mnie w ramię, nie mogłem podnieść ręki przez dwa dni po walce.

To jak odczułem ten cios, cieszyłem się że to była ręka, bo jeśli trafiłby mnie w szczękę wiedziałem, że nie ustałbym tego ciosu. Okej? Jest granica, jeżeli wygenerujesz moc ponad tą granice, nie ma znaczenia kim jesteś, nie ma czegoś takiego jak szczęka z betonu.  Często widzisz jak zawodnik przyjmuje dobry cios. Gdzieś w jakiś sposób to nie był dobry cios. Gdzieś jakoś nie doszedł czysto. Bo gdy dobry cios dobrze wejdzie, wiesz o czym mówię, dobrze wejdzie – człowiek pada.

Dodaj komentarz