Kilka dni temu w świecie boksu zakończyła się pewna era. Mianowicie HBO poinformowało o tym, że po 40 latach kończy z produkcja i transmisją gal boksu zawodowego.

Więcej o historii HBO Boxing i ich decyzji możecie się dowiedzieć z mojego artykułu, który napisałem kilka dni temu. Znajdziecie go tutaj: KONIEC ERY: HBO REZYGNUJE Z BOKSU. OD FOREMANA DO TYSONA.

HBO Boxing zapewniało nam – kibicom boksu – rozrywkę od 1973 roku. Przez ten okres wyprodukowali ponad 1000 gal bokserskich z udziałem największych legend ringu zawodowego.

W dzisiejszym artykule postanowiłem przygotować zestawienie legendarnych walk, które zostały wyprodukowane przez HBO i przeszły do historii tego sportu. Wybrałem nie tylko gale na wysokim poziomie sportowym, ale również te które zapadły w pamięć kibiców przez kontrowersje jakie budziły.

Pierwotnie mój plan zakładał tylko 5 walk. Z czasem odświeżania sobie wszystkich klasyków stwierdziłem, że jest niemożliwe wybrać tylko ich garstkę. Postanowiłem więc zrobić z tego serię, która będzie liczyła kilka odcinków.

W pierwszym odcinku postanowiłem wam przybliżyć kilka ciekawych pojedynków z kategorii ciężkiej. Nie zabrakło w nim polskiego akcentu. Zapraszam was do lektury i dyskusji w komentarzach.


Joe Frazier vs George Foreman

‘The Sunshine Showdown’

22 Styczeń 1973

Moje zestawienie nie mogło się zacząć inaczej niż od walki George Foremana i Joe Fraziera. Jest to pierwszy pojedynek, który transmitowało HBO Boxing.

Walka odbyła się na stadionie narodowym w Kingston na Jamajce, a była reklamowana jako ‘The Sunshine Showdown’. Joe Frazier był niekwestionowanym mistrzem wagi ciężkiej i posiadaczem pasów WBC, WBA i The Ring oraz był uznawany za mistrza linearnego. Miał się zmierzyć z ‘Big’ George Foremanem z Huston, który był numerem jeden wagi ciężkiej w rankingach WBA i WBC.

Walka potrwała niecałe dwie rundy. Foreman wygrał przez nokaut techniczny w 1 minucie i 35 sekundzie drugiej rundy. Big George brutalnie zaatakował Smoking Joe już od pierwszych sekund i posłał go na deski, aż 6 razy zanim sędzia przerwał walkę. W pierwszej rundzie Frazier padł 3 razy. Pierwszy raz po serii ciosów zakończonych prawym podbródkowym, następnie na 17 sekund przed końcem rundy padł po kolejnym podbródkowym i gdy się podniósł Foreman posłał kombinację, która przewróciła mistrza na plecy. Frazier postanowił wejść do drugiego starcia, ale Foreman posłał go szybko na deski po raz kolejny mocnym, prawym overhandem, następnie kolejny szybki nokdaun po kombinacji i w końcu wylądował szósty raz na deskach po potwornym prawym. W tym momencie sędzia Arthur Mercante Sr., po wskazówkach od Angelo Dundee, postanowił przerwać walkę i ogłosił George Foremana zwycięzcą pojedynku. Został on trzecim najmłodszym w historii mistrzem wagi ciężkiej. (w tamtym czasie, po Floydzie Pattersonie i Cassius Clayu)

 


Trevor Berbick vs Mike Tyson

‘Judgment Day’

22 Listopad 1986

Ten pojedynek musiał się znaleźć w zestawieniu! W 1986 roku trzy największe federacje bokserskie na świecie – WBC, WBA i IBF – wraz z stacja HBO postanowiły stworzyć coś w rodzaju turnieju, który miał wyłonić pierwszego niekwestionowanego mistrza wagi ciężkiej od czasów Leona Spinksa. Wszyscy trzej mistrzowie i kilku pretendentów znalazło się w rozpisce. Jednym z nich był właśnie Trevor Berbick. W pierwszej rundzie turnieju zmierzył się on z Pinklonem Thomasem, który był mistrzem WBC i pokonał go w bardzo wyrównanym pojedynku. Kłopoty miały nadejść w pierwszej obronie…

Młody, zaledwie 20 letni Mike Tyson z gymu Catskills został ogłoszony pierwszym przeciwnikiem świeżo upieczonego mistrza WBC. Tyson był sensacją, wchodził do pojedynku z rekordem 27-0 i 25 KO. W samym 1986 roku stoczył, aż 12 pojedynków czym zapewnił sobie miejsce w turnieju. Mimo tego, że Berbick był czempionem jego szanse były typowane przez bukmacherów 3 do 1. Mike Tyson był 12 lat młodszy, oraz próbował pobić rekord Floyda Pattersona i zostać najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej w historii boksu zawodowego.

Tyson dominował od pierwszych sekund walki. Łatwo zwyciężając Berbicka przez nokaut techniczny w drugiej rundzie. Gdy tylko zabrzmiał gong otwierający pierwszą rundę Tyson rozpoczął w roli agresora posyłając na przeciwnika mocne ciosy. Pod koniec pierwszej rundy pretendentowi udało się wylądować kombinacje 4 ciosów. Berbickiem zachwiało i przeleciał na drugą stronę ringu, ale się nie przewrócił. Tyson kontynuował atak, lecz mistrzowi udało się dotrwać do końca rundy. Gdy weszli do drugiej rundy Tyson natychmiast ruszył z furiackim atakiem, aby wykończyć wstrząśniętego rywala. Udało mu się zadać kolejną kombinacje, która posłała mistrza na deski. Ten jednak wstał i odpowiedział na liczenie sędziego. Nie zdało to się na wiele, bo Tyson dalej atakował raz po raz i podłączał przeciwnika. W 2 minucie 35 sekundzie młody Mike posłał jedną ze swoich firmowych kombinacji – prawy hak na korpus i lewy hak na głowę. Powalił mistrza. Berbick próbował się podnieść dwa razy, ale był zamroczony i się przewracał. Sędzia Mills Lane postanowił przerwać walkę i ogłosił Mike Tysona zwycięzcą przez nokaut techniczny, który został najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Rekord utrzymuje się do dziś.

 


RIDDICK BOWE vs ANDRZEJ GOŁOTA

Big Daddy’s Home

11 Lipca 1996

W zestawieniu nie mogło zabraknąć polskiego akcentu jakim jest walka naszego pięściarza legendy – Andrzeja Gołoty z Riddickiem Bowe. Jednej z najbardziej kontrowersyjnych walk w historii w ogóle. Ze względu na to co się stało w ringu i poza nim.

W połowie lat 90 było duże zamieszanie w wadze ciężkiej. Bowe został w 92r niekwestionowanym mistrzem świata WBA, WBC i IBF po wygranej nad Holyfieldem. Wyrzucił swój pas WBC do kosza po tym jak WBC kazało mu walczyć z Lennoxem Lewisem, a kolejne dwa stracił w rewanżu z Evanderem. Pas WBC otrzymał Lennox, ale stracił go w 94r w Olivierem McCallem, który następnie przegrał w Frankiem Bruno w 95r. Franka Bruno pokonał Mike Tyson w 96r i został nowym mistrzem WBC. Pretendentem do tego pasa znowu był Lennox, ale negocjacje z obozem Mike Tysona nie przebiegały pomyślnie. Dlatego zawarto deal, który miał rozwiązać wszystkie te problemy. Lennox zgodził się zmierzyć z Bowe w finałowym eliminatorze. Dzięki temu Mike Tyson mógł unifikować z mistrzem WBA Brucem Seldonem. Przed swoja walką oboje – Lennox i Bowe mieli zawalczyć po jednej walce na przetarcie. Brytyjczyk z Ray Mercerem, a Amerykanin z polskim, niepokonanym prospektem – Andrzejem Gołotą. Oczywiście wszystkie te walki były produkowane przez HBO i transmitowane na ich antenie.

Walka między Bowe, a Gołotą odbyła się 11 lipca 1996 roku w świątyni boksu – Madison Square Garden. Reklamowana pod nazwą ‘Big Daddy’s Home’ była częścią HBO World Championship Boxing. Bowe nie przywiązywał dużej wagi do Polaka i go lekceważył. Taka sytuacja odpowiadała obozowi Gołoty, a w specjalności jego trenerowi Lou Duvie. Riddick zanotował rekordową wagę w karierze mimo tego był faworytem bukmacherów 1 do 12. Kiedy dziennikarze spytali się go dlaczego tyle waży odpowiedział: “Jak się trenuje pod takiego buma?”. Nie spodziewał się jeszcze, że jego następne dwie walki zostawią na nim odcisk do końca życia…

Od otwierającego gongu było wiadomo, że Bowe jest zdeklasowany przez Gołotę. Polak spychał przeciwnika do obrony i kuł go swoim lewym prostym. Z 69 ciosów Andrzeja do celu trafiła ponad połowa. Bowe zdołał zadać jedynie 17. Druga runda była dość wyrównana, obu pięściarzy zadało dużo mocnych ciosów. W trzeciej odsłonie kontrole odzyskał Gołota i podtrzymywał tempo również w 4 rundzie.

Mimo tego, że Polakowi szło dobrze miał problem z utrzymaniem swoich ciosów powyżej pasa przeciwnika i sędzia ringowy dał Andrzejowi ostrzeżenie w 2 rundzie oraz kolejne finałowe w połowie trzeciej. W czwartej rundzie Gołota zadał kolejny cios poniżej pasa i posłał Bowe na deski. Sędzia postanowił go ukarać odebraniem punktu i dać Riddickowi czas na dojście do siebie.

W 5 i 6 odsłonie Gołota dalej nacierał na Bowe, który zaczynał się chwiać i ulegać Polakowi. Mimo tego Andrzej zadał kolejny cios poniżej pasa w 6 rundzie i stracił kolejny punkt. Wayne Kelly, który był sędzią ringowym ostrzegł Gołotę, że za kolejny taki cios go zdyskwalifikuje. Niestety w rundzie 7 mimo tego, że Andrzej wygrywał pojedynek nawet po odjęciu 2 punktów zadał kolejny pas poniżej pasa i posłał nim Bowe na deski. Sędzia nie miał innego wyboru jak przerwać walkę i zdyskwalifikować Gołotę. Mimo tego, że Bowe nie przegrał tej walki – stracił możliwość walki z Lennoxem za słabą dyspozycję – co doprowadziło do rewanżu z Gołotą.

Po walce doszło wielkich zamieszek w ringu i na trybunach. Zaczęło się od wkroczenia ludzi Bowe do ringu i pchnięcia Gołoty gdy ten zmierzał do swojego narożnika. Polak odpowiedział na to kilkoma ciosami. Andrzej doznał poważnej kontuzji po tym jak Jason Harris zaczął go okładać krótkofalówka po głowie. Później założono mu 11 szwów. 74 letni Lou Duva został też zaatakowany i upadł na mate ringu po tym jak doznał bólu w klatce piersiowej. Wyniesiono go na noszach. Wtedy do bójki wkroczyli fani obu pięściarzy i rozpętało się piekło. Jim Lampley ewakuował się na drugie piętro, bo jego stanowisko zostało zniszczone. W ringu zostali Larry Merchant i George Foreman, który sam próbował powstrzymać zamieszki – bez skutku. 10 osób zostało aresztowanych, 8 policjantów rannych oraz 9 obserwatorów wylądowało w szpitalu.

 


Michael Moorer vs. George Foreman

‘One for the Ages’

5 Listopada 1994

Opisałem już walkę w której poznaliśmy najmłodszego mistrza świata wagi ciężkiej. Nie mogło zabraknąć takiego klasyku jak pojedynek między Michaelem Moorer, a 46 letnim Georgem Foremanem w której ten drugi został najstarszym mistrzem świata wagi ciężkiej.

Wszystko zaczęło się od tego, że Moorer pokonał w 1994 Holyfielda w walce o pasy IBF i WBA. W tym czasie George Foreman zwyciężył wielu nic nie znaczących przeciwników od kiedy wrócił z 10 letniej emerytury w 87 roku. W 91 dostał szansę walki o pasy WBC, IBF, WBA z Holyfieldem, ale potyczkę przegrał. Kolejna porażka nadeszła z Tomym Morrisonem o wakujący pas WBO w 93r. Ta przegrana zaważyła o tym, że George dostał swój strzał z Moorerem. Obóz mistrza odmówił unifikacji z Lennoxem Lewisem. Za to stwierdził, że pojedynek ze starym już Foremanem jest małym zagrożeniem, a gwarantuje wielką wypłatę ze względu na popularność pretendenta. Mylili się…

Walka była transmitowana na HBO jako kolejny odcinek ich serii HBO World Championship Boxing. Jim Lampley komentował wydarzenie, a przy ringu w roli analityków i nieoficjalnych punktowych zasiedli Larry Merchant i Harold Lederman. Co ciekawe George Forman w tym czasie pracował jako niezależny ekspert dla HBO, a w tej walce zastąpił go Gil Clancy. Walka później została opisana w HBO Legendary Nights gdzie Foreman opowiedział o swoim planie przechytrzenia Morrera, aby wygrać walkę i zostać mistrzem.

Od początku walki Foreman miał problem z utrzymaniem tempa przeciwko młodszemu i szybszemu Moorerowi. Przez pierwsze 9 rund to właśnie mistrz dominował i ustawiał walkę po swojemu. Wygrał 7 z 9 rund, a sędziowie punktowali dwa razy 88-83 i raz 86-85.

Przez całą walkę Foreman stał naprzeciw mistrza i przyjmował większość jego ciosów i lokując tylko kilka swoich potężnych ciosów. Jego taktyką było ustawienie Moorera pod potężny prawy, który był najniebezpieczniejszą bronią pretendenta. Zauważył to Teddy Atlas, który był w narożniku Michaela i zakazał mu rzucać kombinacjami, żeby ten się nie otworzył pod kontrę. Moorer zadawał tyle celnych ciosów na głowę Foremana, że jego oko zaczęło puchnąć. Po zakończeniu 9 rundy George usłyszał w narożniku od swojego trenera Angelo Dundee, że wygraną da mu tylko nokaut i przyszedł czas, żeby to zrobić to właśnie teraz.

w 10 rundzie sytuacja gwałtownie się odwróciła gdy Big George zaczął lądować coraz więcej potężnych ciosów prostych i potężnych haków na korpus mistrza. Ciosy te zwolniły go i spowodowały, że coraz częściej zaczął się otwierać na potężne kombinacje Foremana, które kończyły się prawym krzyżowym. Ostatni mocny prawy złapał Moorera na sam czubek szczęki. Był tak mocny, że ochraniacz na zęby pękł na pół i rozciął wargę mistrza. Zamroczony Moorer wylądował na plecach. Sędzia ringowy Joe Cortez zaczął go liczyć. Był tak wstrząśnięty, że udało mu się tylko podnieść na kolana zanim został policzony do 10. George Forman został najstarszym mistrzem świata.

Po walce stracił pas WBA gdy odmówił walki z Tonym Truckerem, który był zawodnikiem Dona Kinga. Obronił pas IBF z Axelem Schulzem, ale gdy IBF zarządziło rewanż, również go odmówił, bo chciał walki z Morrerem, Holyfieldem albo Bowe. IBF zabrało mu pas. Foreman mimo to był uznawany z linearnego mistrza świata, aż do 1997 roku kiedy został pokonany przez Shannona Briggsa.

 


Muhammad Ali vs Joe Fraizer III

‘Thrilla in Manila’

30 Września / 1 Październik 1975

Walka, którą zna każdy szanujący się kibic boksu, a przynajmniej wagi ciężkiej. Mianowana jedna z najlepszych walk w historii boksu. Zwieńczenie rywalizacji między dwoma odwiecznymi rywalami – Muhammadem Ali i Joe ‘Smoking’ Frazierem, którą wygrał ten pierwszy 2 do 1. Walka była oglądana na całym świecie przez ponad miliard kibiców. 100 milionów  sprzedanych PPV na świecie w tym 500 tysięcy sprzedanych PPV przez HBO w USA na telewizji kablowej.

Przed tą potyczką obu zawodników spotkało się już dwa razy. w 1971 roku w Madison Square Garden. Wtedy Frazier wygrał z dotychczas niepokonanym Alim. Ciekawostką jest, że w tej właśnie walce posłał Muhammada na deski jeden jedyny raz w czasie całej ich rywalizacji. Drugi raz panowie spotkali się w 1974 roku. Oboje nie mieli pasów mistrzowskich, bo Frazier przegrał swoje z Foremanem w walce, która opisałem wcześniej. Drugie starcie wygrał Ali mimo wielu kontrowersji, które później zaważyły na wyborze sędziego do ich finałowej potyczki.

Przed walką było dużo złej krwi. W szczególności ze strony Muhammada Aliego, któy porównywał Fraziera do goryla wypowiadając legendarne “It’ll be a thrilla, a chilla and a killa when I get the gorilla in Manila”. Po walce Ali stwierdził, że to była jego taktyka, aby wyprowadzić Fraziera z równowagi, bo “wkurzony przeciwnik chce cię dopaść tak bardzo, że nie myśli, chce wkurzonego Fraziera”. Dużo medialnego zamieszania co spowodowało taką oglądalność. Między innymi Ali przedstawił swoja kochankę Veronice Porshe jako swoją żonę prezydentowi Filipin. To spowodowało, że żona Alego przyleciała do Manili i zrobiła wielką awanturę w hotelu przy mediach. Obóz Fraziera stwierdził, że to wszystko ich rozprasza i przenieśli się w góry, żeby dokończyć przygotowania do walki.

Jak wspominałem wcześniej, po drugiej walce, było wiele problemów z wyborem sędziego ringowego. Eddie Futch jeden z trenerów Fraziera stwierdził, że jego zawodnik był przetrzymywany nielegalnie ponad 130 razy w drugiej walce i że Ali robił to również w walce z Foremanem w Zairze. Końcowo został wybrany jeden z Filipińskich sędziów – Carlos Padilla Jr.

Walka odbyła się o 10 rano lokalnego czasu, żeby przystosować się do transmisji walki dla reszty świata. Jeden z trenerów stwierdził później, że było u obu zawodników widać jeszcze sztywność po przespaniu nocy, ale rozmiękczyła ich temperatura jaka panowała w środku przykrytego aluminiowym dachem obiektu. Niektóre raporty donoszą, że było to nawet 45-49 stopni Celsjusza. Sam Ali stwierdził, że w trakcie pojedynku stracił 2.5 kg poprzez odwodnienie organizmu.

Kiedy panowie weszli do ringu, aby wysłuchać instrukcji sędziego Ali kontynuował swoje obelgi w stronę Smoking Joe. Ten to przyjął uśmiechem i dopowiedział, że zaraz zobaczą jak to będzie. Sędzia ringowy po walce opowiadał, że Muhammad wykrzykiwał wyzwiska całą walkę. Ali bardzo dobrze rozpoczął pierwsze rundy pojedynku. Był szybki i celny. Frazier powoli się rozkręcał, ale został zraniony co najmniej 2 razy we wczesnych rundach. W trzeciej rundzie Ali rozpoczął stosować strategię ‘rope-a-dope’, która polegała na wykorzystaniu lin do podtrzymywania całego ciała podczas uników i zmniejszenia wykorzystania energii. Jednocześnie pozwalając przeciwnikowi wystrzelać się z mocnych ciosów i go zmęczyć. Frazier od początku planował, żeby zbliżyć się do Alego i atakować w krótkim dystansie. Rope-a-dope mu na to pozwoliło. Dla przypomnienia Frazier miał artretyzm w prawym łokciu. Walka w krótkim dystansie pozwalała mu na zadawanie ciosów na korpus, które były jego priorytetem w tej walce. Chciał tym zmęczyć Alego. W piątek rundzie było można zauważyć, że timing i poruszanie w ringu Joe się poprawia. Zaczynał wchodzić w rytm. Po raz pierwszy udało mu się trafić do celu solidnym lewym hakiem na głowę przeciwnika. Ali większość czasu spędzał na linach co było jak wodą na młyn dla Fraziera. Ali podczas walki naśmiewał się z braku siły w jego prawej ręce. Garda Muhammada znacząco się obniżyła po przyjęciu tych wszystkich haków na korpus. Na początku 7 rundy Frazier trafił Alego potężnym lewym hakiem, który rzucił go na liny. Smoking Joe kontynuował atak swoimi najpotężniejszymi ciosami, ale Ali ustał na nogach i wytrzymał do końca rundy. Mimo tego, że strategia ‘rope-a-dope’ przynosiła efekt inny niż zamierzamy Ali kontynuował jej używanie. Po 9 rundzie Ali w narożniku stwierdził, że jeszcze nigdy nie był tak blisko śmierci. Frazier miał problem z opuchniętym okiem. Twierdzi, że od końcówki 9 rundzie nie był w stanie zobaczyć żadnych ciosów zadawanych przez Muhammada prawą ręką. Mimo tego, że Frazier zmienił lekko swoje ustawienie, żeby uchronić swoje oko, Ali dalej zadawał mnóstwo celnych ciosów na jego głowę. Narożnik nie mógł mu pomóc z opuchlizną, bo ze względu na wysoką temperaturę rozpuszczał się im cały lód. Po 14 rundzie gdzie Frazier oberwał jeszcze bardziej, jego trener Eddie Futch postanowił przerwać walkę zamiast ryzykować zdrowiem i utratę oka przez swojego zawodnika. Frazier protestował wykrzykując “Chce go szefie!”, ale ten mu tylko odpowiedział ‘To już koniec! Nikt nigdy nie zapomnie czego tu dokonałeś.”. Ali twierdzi, że też chciał się poddać po tej rundzie, kazał swojemu narożnikowi rozcinać rękawice, ale oni go zignorowali. Karty sędziowskie pokazywały zwycięstwo Muhammada, ale niezależni eksperci punktowali remis.

Thrilla in Manila była pierwszą walką transmitowaną w pay per view na domowej telewizji kablowej HBO.

 


Evander Holyfield vs Riddick Bowe I

13 Listopad 1992

Walka o pasy WBO, WBC, IBF oraz mistrzostwo Linearne. Potyczka o największym znaczeniu sportowym z dzisiejszego odcinka Legendarnych walk HBO. Walka odbyła się 13 listopada 1992 roku w Caesar Palace w Las Vegas.

Holyfield posiadał wszystkie pasy po pokonaniu Bustera Douglasa, który pokonał wcześniej sensacyjnie Mike Tysona. Evander miał się zmierzyć z Tysonem dwa razy. Pierwsza walka została odwołana ze względu na kontuzję Żelaznego, a drugi raz po tym jak Mike został skazany za gwałt. Holyfield szukał przeciwnika i na horyzoncie pokazał się niepokonany Riddick Bowe, który znajdował się na 1 miejscu w rankingu WBA oraz na 3 w rankingach WBC i IBF. Ich obozy się nie dogadały w sprawie finansów. Ewentualnie Bowe zawalczył finalny eliminator z Pierre Coetzerem, którego znokautował w 7 rundzie. To mu dało prawo do walki o pas z pozycji oficjalnego pretendenta. W międzyczasie Holyfield zawalczył z Larry Holmes. 

Jest to jedna lepszych walk w historii wagi ciężkiej. Miało to być potwierdzenie wielkości Holyfielda. Wyszło jednak inaczej. Bowe wygrał przez jednogłośną decyzję sędziów, karty wyglądały następująco: 117-110, 117-110 i 115-113. Od początku pierwszej rundy Holy miał problemy z wymiana ciosów z młodszym, większym i silniejszym pretendentem. Bowe wylądował 53% z 248 ciosów, przeciwko tylko 39% z 161 Evandera. Różnica była druzgocąca. Najlepszą rundą była 10. Bowe agresywnie atakował mistrza potężnymi kombinacjami, które nim wstrząsnęły. Mimo to udało mu się przetrwać i zdominować Bowe w drugiej połowie rundy. W 11 odsłonie pretendent powrócił z kolejnym, mocniejszymi kombinacjami, aż w końcu trafił Holyfielda potężnym hakiem, a później jeszcze raz prawą po których ten się przewrócił. Mistrzowi udało się podnieść i dokończyć rundę. Komentator HBO Jim Lampley stwierdził, że to musiał być cud. Holyfield wiedząc, że od przegranej może go uratować tylko nokaut ruszył agresywnie w 12 rundzie. Bowe przetrwał atak bez większych problemów i został nowym niekwestionowanym mistrzem świata wagi ciężkiej.

Walka później została ogłoszona Walką roku magazynu The Ring, a runda 10 – rundą roku tego samego magazynu. Miesiąc później Bowe zwakował swój pas WBC kiedy te nakazało mu walkę z Lennoxem Lewisem. Panowie spotkali się drugi raz w 1993 roku i tym razem na punkty wygrał Holyfield.

 


Mike Tyson vs Buster Douglas I

‘Tyson is Back!’

Ostatnia walka w moim dzisiejszym zestawieniu to największa sensacja w wadze ciężkiej. Walka Tysona z Douglasem, która odbyła się w Tokyo 11 listopada 1990 roku.

Tyson wchodził do pojedynku z rekordem 37 – 0 i był niekwestionowanym linearnym mistrzem wagi ciężkiej. W jego posiadaniu były pasy IBF, WBA i WBC. Bukmacherzy obstawiali jego zwycięstwo 42 do 1. Jego przeciwnik – James ‘Buster’ Douglas był numerem 1 WBC i numerem 4 IBF. Walka miała być rozgrzewką przed pojedynkiem z niepokonanym Evanderem Holyfieldem. Tyson był również pierwszy w zestawieniu P4P magazynu The Ring co jest rzadkie dla zawodników wagi ciężkiej.

Przed walką Mike miał dużo prywatnych problemów ze swoją narzeczoną Robin Givens , swoimi menadżerem Billem Caytonem i promotorem Donem Kingiem, a także z trenerem Kevinem Rooneyem. Przed samą walką podpisał wielki kontrakt z SEGA of America na stworzenie pierwszej gry bokserskiej na konsole. Co później spowodowało duże straty finansowe firmie SEGA.

Od pierwszej rundy było widać, że Buster nie czuje strachu przez Żelaznym. Pokazywał dobry balans ciałem i nie bał się zadawać ciosów kiedy tylko widział okazję. Używał szybkiego i celnego lewego prostego, żeby powstrzymać Tysona do wejścia w krótki dystans, gdzie był najniebezpieczniejszy. Kiedy Mike wchodził w zasięg Douglas go klinczował lub szybko odchodził i atakował kombinacjami. We wczesnych rundach był lepszy i wyboksował Tysona w wymianach. Po trzeciej rundzie narożnik Tysona wydał mu polecenie, żeby ten coś w końcu zaczął robić, bo przegrywa walkę. W połowie walki mistrzowi udało się wylądować kilka jego firmowych podbródkowych, ale nie zrobiło to wrażenia na Douglasie i nadal dominował. W końcu oko Tysona zaczęło mocno puchnąć. Jego narożnik był tak pewny wygranej, że nie przygotował nawet okładów z lodem przed walką. W pewnym momencie Aaron Snowell prawie uszkodził oko Tysona łańcuszkiem z identyfikatora podczas przerwy między rundami. Larry Merchant z HBO stwierdził, że Douglas jako jedyny daje trudny test Tysonowi i jedyna szansą na wygnaną jest nokaut w ostatnich rundach. W 8 rundzie przyparty do lin Tyson posłał Douglasa na deski potężnym prawym podbródkowym. Ten wstał na 9 i kontynuował walkę. Później Don King chciał podważyć to liczenie, bo twierdził, że było za długie. W 9 odsłonie Tyson ruszył agresywnie by znokautować przeciwnika i uratować swoje tytuły mistrzowskie. Liczył na to, że pretendent dalej jest zamroczony po 8 rundzie, ale ten odparł atak i w końcówce złapał Tysona kombinacją czterech ciosów, która posłała go na liny. Buster kontynuował atak. Mike ledwo przetrwał.

W ostatniej 10 rundzie Tyson ruszył do ataku, ale był nadal mocno zraniony po karze, która otrzymał w rundzie 9. Douglas wymierzył dystans kilkoma prostymi i posłał potężny podbródek, który zamroczył Tysona. Kiedy ten zaczął się zataczać w tył Buster dokończył dzieło kolejna kombinacją 4 ciosów na głowę. Żelazny Mike padł na deski pierwszy raz w karierze. Na powtórkach widać jak szuka swojego ochraniacza na zęby i wkłada go odwrotnie do buzi. Mistrzowi nie udało się wstać. Sędzia Octavio Meyran zakończył walkę.

W wywiadzie po walce Douglas wybuchł płaczem i stwierdził, że wygrał tą walkę dzięki swojej matce, która zmarła 28 dni wcześniej.

6 KOMENTARZE

  1. ciekawa seria, fajnie sobie przypomnieć/nadrobić walki starych mistrzów zwłaszcza, ze te walki są często lepsze od obecnych…

  2. ciekawa seria, fajnie sobie przypomnieć/nadrobić walki starych mistrzów zwłaszcza, ze te walki są często lepsze od obecnych…

Dodaj komentarz