Nieobiektywny #20 – Szeremeta podbije Francje?

Kamil Szeremeta i Andrew Francillette na ważeniu przed sobotnim pojedynkiem (fot. materiały prasowe)
Kamil Szeremeta i Andrew Francillette na ważeniu przed sobotnim pojedynkiem (fot. materiały prasowe)

Dzisiaj swoją drugą obronę pasa Mistrza Europy stoczy Kamil Szeremeta (17-0, 4KO). Pojedynek odbędzie się we Francji, czyli na terenie jego przeciwnika Andrew Francillette (21-1-1, 5KO).

Jeszcze niedawno ten pojedynek określiłbym mianem starcia dwóch “waciaków”. Średnia kończenia walk przed czasem tych dwóch pięściarzy to 22%. Jednak takie określenie jest obraźliwie dla Szeremety, który swoje dwa ostatnie pojedynki (na najwyższym poziomie z jakim miał do czynienia) wygrał przed czasem. Kamil po pas pojechał do Włoszech gdzie bezpardonowo w dwie rundy rozprawił się Alessandro Goddim (35-3-1). A w ostatniej walce zastopował twardego Hiszpana Rubena Diaza (25-2-2).

Francillette ma o wiele gorsze CV, gdyż nie pokonał żadnego znaczącego zawodnika w kategorii średniej.

Obu zawodników łączy jeden oponent, z którym się zmierzyli. 30-letni Francuz przegrał z Goddim, którego białostoczanin rozbił w pył. Co prawda była to niejednogłośna decyzja, jednak nie można chcieć coś znaczyć przegrywając z poruszającym się szybkością żółwia Włochem.

W tej walce typuje absolutne rozbicie Francuza, być może kolejną czasówkę Szeremety. To jednak najciekawsze nie jest, ponieważ coraz częściej do głosu dochodzą bardzo ciekawe wieści o potencjalnej dużej walce Kamila z czołowymi zawodnikami wagi średniej. Polak jest bardzo wysoko notowany w rankingach WBA, WBC, IBF, w których ustępuje tylko żywej legendzie wagi średniej Golovkinowi, oraz Jackowi Culcayowi i Sergiejowi Derewiaczenko.

Zwycięstwo w “Palais du Littoral” może być przepustką do naprawdę bardzo intratnej walki za oceanem.

Dodaj komentarz