RANKING POLSKICH PIĘŚCIARZY WEDŁUG REDAKCJI BOKSWPOLSCE.PL

Mimo, że polski boks nie ma zawodowego mistrza świata. Możemy się poszczycić tylko jednym mistrzem Europy. Zawodnicy walczący w Polsce nie rozwijają się względem swoich możliwości (ale to temat na inny artykuł) przedstawiamy nasz redakcyjny ranking najlepszych polskich pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe.

Jak powstał ranking?

Każdy z naszej redakcji zaprezentował 10 nazwisk aktywnych polskich pięściarzy w kolejności od najlepszego do najgorszego. Każde z nich dostał0 od 1pkt do 10pkt. Dziesięć punktów dla numeru #1, dwa punkty dla numeru #2 itd. Punkty zostały następnie podliczone i ranking został ułożony według tej punktacji.

#1 Mateusz Masternak (41-4,28KO)

Do niedawna bił się o trzecie miejsce kategorii junior ciężkiej w Polsce, oglądając plecy Krzysztofa Głowackiego i Krzysztofa Włodarczyka. Porażki z Drozdem, Kalengą, czy Mullerem – co było jednym z największych rabunków jakie widział boks – mocno obniżyły notowania “Mastera”.  Teraz były mistrz Europy w wadze junior ciężkiej jest najlepszym zawodnikiem bez podziału na kategorie wagowe w Polsce.

Ostatnią porażkę zaliczył w 2015 roku na Wyspach Brytyjskich gdzie kontrowersyjnie przegrał z Tonym Bellew (30-2-1) na punkty.

Od tego czasu wygrał 5 pojedynków m.in. z Ismaylem Sillachem (25-6) czy Ericem Fieldsem (24-4).
W ostatnim swoim pojedynku zrewanżował się Youriemu Kalendze (23-5), zabierając go do szkoły boksu i zmuszając do poddania w 6 rundzie.

Teraz przed nim największe wyzwanie w karierze, występ w prestiżowym turnieju World Boxing Super Series. W ćwierćfinale 20 listopada zmierzy się z groźnym Yunierem Dorticosem (22-1).

#2 Adam Kownacki (18-0,14KO)

Polak walczący na amerykańskiej licencji podbił ostatnie miesiące w wadze ciężkiej. Co prawda o “Babyface” słyszeliśmy już w 2016 roku, ale to głównie z powodu jego zbędnej masy, która często jest powodem, dla którego często jest stawiany w roli underdoga. W pojedynku z Arturem Szpilką (21-3) miał zostać zdemolowany.. wygrał przez KO w 4 rundzie. Iago Kiladze (28-3) miał być dla niego zbyt wysoki, a Kownacki wygrał przez TKO w 6 rundzie.
W swoim ostatnim, niedawnym pojedynku wygrał z były mistrzem świata IBF Charlesem Martinem (25-2-1). Dopiero teraz kibice, eksperci, zauważyli, że trzeba się z nim liczyć. Dlatego ląduje na drugiej lokacie. 

#3 Tomasz Adamek (53-5,31KO)

“Stary człowiek i może”. Legenda, były mistrz świata dwóch kategorii wagowych – półciężkiej i junior ciężkiej, były pretendent do tytułu WBC w wadze ciężkiej. Po dwóch porażkach  z rzędu w 2014 z Wjaczesławem Głazkowem (21-1-1) i Arturem Szpilką (21-3), kibice domagali się zakończenia kariery przez “Górala”.
Mimo, że pięściarz z Gilowic zapowiadał odwieszenie rękawic na kołku to wrócił i w “pożegnalnej” walce pokonał Przemka Saletę (44-8). Przez pokonanie 46-latka nabrał wiatru w żagle i wrócił na “ostatni” pojedynek z Ericem Moliną (26-5), mimo że dobrze się prezentował przez wszystkie rundy i wygrał na punkty u każdego z sędziów, tak potworny prawy Moliny położył na deski Tomka i zakończył ten pojedynek.Do kolejnej próby zachęcił go Mateusz Borek, który został w 2017 promotorem. Zmiana sztabu szkoleniowego, wprowadzenie ulepszeń technicznych w każdym aspekcie przygotowań do walki pomógł Tomkowi i przyniósł efekty.

Efektami są 3 zwycięstwa, po kolei z twardym Solomonem Haumono  (24-4-2), z niewygodnym Fredem Kassim (18-8-1) i z bardzo silnym Joeyem Abbelem (34-10).

Nazwisko, rekord, poukładany promotor, świetna dyspozycja zaprowadziła go do walki z zawodnikiem ścisłej czołówki kategorii ciężkiej Jarrellem Millerem (21-0-1), która odbędzie się już 6 października w Chicago.

Dlatego właśnie 41-latek zdołał utrzymać się w TOP 3 rankingu P4P.

#4 Maciej Sulecki (26-1,10KO)

Pięściarz, który zdecydowanie może być wyżej i nie jest – tylko – na czwartej pozycji dlatego, że przegrał ostatnią walkę z Danielem Jacobsem (34-2), bo porażka z takim zawodnikiem to nie powód do skreślania kogoś lub ogólnego lamentu. Lamentem dla kibiców jest zastój w karierze “Stricza” i brak działań promotorskich. Od jego walki minęło już ponad 5 miesięcy, a nadal nie słyszeliśmy nawet “fake newsu” o jego planowej walce.
Oczywiście pamiętamy o jego bardzo dobrych walkach w wadze średniej i super półśredniej, szczególnie z Centeno i Culcayem, jednak czas leci, a powrotu do takich zestawień nie ma.

#5 Krzysztof Głowacki (30-1,19KO)

Były mistrz świata WBO w kategorii cruiser pewnie nadal dla wielu jest najlepszym z polskich pięściarzy. Jednak według nas jego dyspozycja siadła po walce z Usykiem i problemach prywatnych, które miały miejsce po tej walce.

Co prawda wygrywał swoje pojedynki, ale rywale nie stanowili większego zagrożenia. Dodając do tego fakt, że był bardzo bliski przegranej przez nokaut z Sergejem Radczenko (6-2) to plasujemy go na miejscu piątym.

Szansa na wzbicie się wyżej będzie 10 listopada, kiedy to w ćwierćfinale turnieju WBSS zmierzy się z Maksimem Vlasovem (42-2).

#6 Kamil Szeremeta (18-0,4KO) 

W rankingu nie mogło zabraknąć mistrza Europy w wadze średniej. 28-latek jest niepokonany, a z walki na walkę coraz lepszy i co ważne “kładzie” swoich rywali. 

#7 Andrzej Fonfara (30-5,18KO)

Były dwukrotny pretendent do mistrzowskiego pasa WBC w wadze półciężkiej, zmienił ostatnio kategorie wagową na wyższą i udanie zadebiutował wygrywając po trudnej walce przez TKO w 6 rundzie z Ismaylem Sillachem (25-6). Na ten moment nic nie słychać o kolejnych pojedynkach, a te byłyby wskazane w sytuacji co dopiero rozwijającej się kariery w wadze junior ciężkiej.

#8 Robert Parzęczewski (21-1,14KO) 

Silny, dynamiczny 24-latek z Częstochowy wygrał przez ostatni rok stoczył aż 5 pojedynków i wszystkie wygrał przed czasem. Regularny i pracowity Parzęczewski jest notowany na 7 miejscu w rankingu WBO i 15 miejscu rankingu IBF.

17 listopada na gali “Wojna Domowa” w Radomiu stoczy swoją najważniejsza walkę w dotychczasowej karierze. Jego rywalem będzie Dariusz Sek (27-4-3).

#9 Mariusz Wach (33-3,17KO)

Na miejsce 9 w rankingu P4P aktualnych polskich pięściarzy zasłużył sobie “Wiking”. Mierzący ponad 2 metry, pięściarz wagi ciężkiej pomimo długich przestojów w boksowaniu nadal jest w obiegu walk na światowym poziomie.

W ostatniej walce spory opór sprawił Jarrellowi Millerowi (21-0-1), lecz niestety przegrał przez TKO w 9 rundzie.

Jego kolejnym rywalem będzie Artur Szpilka (21-3). Panowie zmierzą się ze sobą 10 listopada.

 

#10 Paweł Stępień (11-0,10KO)

Listę zamyka utalentowany pięściarz wagi półciężkiej. W tym roku pięściarz ze Szczecina stoczył już 4 walki, z czego dwa zakończył już w 1 rundzie. W ostatniej walce zdemolował w 6 rund inteligentnym boksem twardego Jewgenija Machtijenke (10-11).

Dodaj komentarz