RANKING P4P NA ŚWIECIE WEDŁUG REDAKCJI BOKSWPOLSCE.PL

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pamiętaj, że kliknięcie w brzuszek, to pierwszy krok, by pomóc dzieciom.

Jesteśmy po weekendzie pełnym emocjonujących walk. Zapraszam do zapoznania się z demokratycznie wybranym przez naszą redakcje rankingiem najlepszych pięściarzy na świecie bez podziału na kategorie wagowe.

Jak powstał ranking?

Każdy z naszej redakcji zaprezentował 10 nazwisk aktywnych pięściarzy w kolejności od najlepszego do najgorszego. Każde z nich dostał od 1 pkt do 10 pkt. Dziesięć punktów dla numeru #1, dziewięć dla numeru #2 itd. Punkty zostały następnie podliczone a ranking został ułożony według tej punktacji.

#1 Vasyl Lomachenko (11-1,9KO)

Znakomity, spektakularny, zjawiskowy, perfekcyjny… to tylko niewielka część przymiotników, które określają 30-letniego Ukraińca. Na amatorstwie: Mistrz Europy Kadetów 2004, Mistrz Świata Juniorów 2006, Mistrz Europy Seniorów 2008, dwukrotnie złoty i raz brązowy medalista mistrzostw świata i najważniejsze – dwukrotny złoty medalista Igrzysk Olimpijskich w Pekinie i Londynie. Karierę amatorską zakończył niesamowitym bilansem 396-1.

Już w drugiej zawodowej walce walczył o pas, niestety przegrał z Orlando Salido (44-14-4) po kontrowersyjnym werdykcie sędziów. Jednak już w kolejnej walce zdobył pas WBO w wadze piórkowej, następnie zdobył tytuł tej samej federacji w wadze super piórkowej, a w ostatnim pojedynku zwyciężył w walce o pas WBA w wadze lekkiej pokonując bardzo dobrego Jorge Linaresa (45-4).

“Hi-Tech” to synonim spokoju, konsekwencji, techniki i strategii.

#2 Terence Crawford (33-0,24KO)

Mu nie jest dane przegrywać, nigdy nie był nawet blisko tego uczucia w swojej zawodowej karierze. Jego bogatą już przygodę z boksem nazwałbym bezczelną ekspansją.

W 2014 roku walczący w wadze lekkiej Amerykanin pokonał Rickiego Burnsa (42-7-1) i zdobył swój pierwszy tytuł mistrza świata WBO.
Niedługo po tym znalazł się w limicie kategorii super lekkiej, gdzie również zdobył tytuł WBO. Po walce z Viktorem Postolem (29-2) dołożył do kolekcji pas WBC, a po pojedynku z Juliusem Indongo (22-2) wzbogacił się o tytuły WBA i IBF, co w ostatecznym rozrachunku oznaczało, że “Bud” został trzecim w historii boksu pięściarzem, który został niekwestionowanym mistrzem świata.

Z powodu braku wyzwań przeszedł do kategorii półśredniej z miejsca zdobywając tytuł WBO po odprawieniu Jeffa Horna (18-1-1).

Pomimo tych sukcesów brakuje jeszcze zainteresowania jego walkami, nie jest bokserem, dla którego trzeba w nocy wstać by zobaczyć  jego kolejne zwycięstwo.

#3 Oleksandr Usyk (15-0,11KO)

Nieznacznie gorszym w rankingu pięściarzem został niekwestionowany mistrz świata wagi junior ciężkiej.

Świetny amator – brązowy i złoty medalista mistrzostw Europy, brązowy i złoty medalista mistrzostw świata, oraz mistrz olimpijski z Londynu.
Szturmem wdarł się do boksu zawodowego zdobył tytuł interkontynentalny WBO, po konsekwentnym bronieniu go dał mu z miejsca szanse walki z Krzysiem Głowackim w Polsce (30-1) o pełnoprawny pas mistrza świata tejże federacji.
Usyk zaprezentował się wyśmienicie i wypunktował Polaka.

Usyk jest bardzo ambitny, wiec jego szansą na zdominowanie limitu 91kg był prestiżowy turniej WBSS, który został zainaugurowany w wadze junior ciężkiej. Usyk nie tylko odprawił byłego mistrza świata Marco Hucka (41-5-1), zdobył pas WBC pokonując Mairisa Briedisa (24-1) i do tego dołożył tytuły IBF i WBA w wielkim finałowym hicie z Muratem Gassievem (26-1), ale również zrobił to wszystko na terenach swoich rywali.

Przed nim prawdopodobnie  ostatnia walka w kategorii junior ciężkiej. 10 listopada – po raz kolejny na wyjeździe – zmierzy się z Tonym Bellew (30-2-1). Jego kolejnym wyzwaniem w razie pokonania Brytyjczyka będzie zdobycie mistrzostwa świata w wadze ciężkiej.

#4 Gennady Golovkin (38-1-1,34KO)

Gdybym miał zdefiniować “Triple G” to powiedziałbym dwa słowa – BRUTALNA SIŁA. Właśnie z tego powodu kibice uwielbiają 36-letniego Kazacha.
Świetna kariera amatorska, którą zwieńczył zdobyciem mistrzostwa świata w 2003 roku.

Zdobywanie tytułów na zawodowstwie zaczął bardzo szybko bo już 4 lata od rozpoczęcia kariery na swoich biodrach nosił tymczasowy pas WBA, który niedługo później stał się tytułem pełnoprawnym. Rok później dołożył do tego pas IBO, który nie jest uznawany za prestiżowy.
Po kolejnych 8 zwycięstwach przed czasem, stanął do walki o tymczasowy pas WBC z legendą meksykańskiego boksu Marco Antonio Rubio (59-8-1) i oczywiście wygrał w świetnym stylu.

Trochę później do kolekcji dołożył tytuł IBF, pokonując do jednej bramki Davida Lemieux (40-4).

W 2016 był w posiadaniu tytułów WBC, WBA, IBF. Swoje pierwsze potknięcie zaliczył podczas pierwszej walki z Saulem Alvarezem (50-1-2) kiedy to padł remis miedzy dwoma świetnymi bokserami.
W rewanżu Kazach stracił wszystkie swoje tytuły, ale zwycięstwo Meksykanina było kontrowersyjne i ciężko zgodzić się z werdyktem, który padł w Las Vegas.

Tak wysokie miejsce w rankingu pomimo braku pasów mistrzowskich zawdzięcza świetnej karierze i sympatii redakcji do jego stylu walki.

#5 Mikey Garcia (39-0,30KO)

Śledząc jego karierę, oglądając jego spektakularne wygrane, często zadajemy sobie pytanie czy jest go ktoś wstanie pokonać?

Mistrz WBO w wadze piórkowej, super piórkowej, następnie mistrz WBC w kategorii lekkiej i super lekkiej jest jednym z najlepszych technicznie pięściarzy, których mieliśmy okazje oglądać w ostatniej dekadzie .
W ostatniej walce walczył w wadze lekkiej z Robertem Easterem Jr (21-1), który ma paranormalne warunki fizyczne jak na tą kategorie wagową. To nie przeszkodziło Garcii pokonać go wyraźnie na punkty.

Odpowiadając na pytanie z początku, jest tylko jeden pięściarz na tej planecie, który jest wstanie mu zagrozić i nawet obecnie walczy w tym samym limicie. Tym człowiekiem jest numer jeden naszego rankingu Vasyl Lomachenko. Ta potencjalna walka to największy hit jaki jest na ten moment do zorganizowania w boksie zawodowym.

Z powodu tych osiągnięć i niekończących się ambicji 30-letni mistrz 4 kategorii wagowych zajmuje piątą pozycje.

#6 Saul Alvarez (50-1-2,34KO)

Złote dziecko nie tylko meksykańskiego, a światowego boksu.
Karierę zawodową rozpoczął wcześnie w wieku 16 lat, już wtedy będąc bardzo utalentowanym zawodnikiem. Kwestią czasu były jego tytuły, a przy pomocy światka biznesu, który często w boksie, szczególnie na najwyższym poziomie, znaczy bardzo dużo, jest praktycznie pięściarzem niezniszczalnym.

W 2011 roku, czyli w wieku 21 lat zdobył tytuł WBC w wadze super półśredniej, pokonał Shane Mosleya (49-10-1), Austina Trouta (31-5), z którym dorzucił do kolekcji tytuł WBA.
Pasmo zwycięstw zatrzymał dopiero świetny Floyd Mayweather (50-0), który zabrał go do szkoły boksu.
Amerykanin wygrał z Meksykaninem do jednej bramki, wygrywał każdą rundę, lecz nie obyło się bez kontrowersji, gdyż jeden z sędziów orzekł remis, także…BIZNES.
Nie obyło się bez kontrowersji w jego walce z Erislandym Larą, którą wygrał niejednogłośnie na punkty, sędziowie szukali każdego sposobu punktowania, by wyszło na korzyść Alvareza.

Niedługo potem zdobył pas WBC w wadze średniej i doprowadzono do hitowej walki z Gennadym Golovkinem o 3 pasy mistrzowskie kategorii średniej. Padł remis (dodam że kontrowersyjny), zarządzono rewanż i wygrał Alvarez (również nie obyło się bez kontrowersji).

Oczywiście nie ujmuje mu nic, bo jest znakomity, ale większość bokserów może tylko pomarzyć o protekcji jaką jest otoczony.

#7 Anthony Joshua (22-0,21KO)

Wielu stara się umniejszyć jego sukcesy, mówią że w potencjalnych walkach z Deontayem Wilderem (40-0), Tysonem Furym (27-0) czy nawet z Luisem Ortizem (29-1) Brytyjczyk przegra. Bardzo dużo mówi, że jest zbyt “napompowany”, ma luki w obronie, wydolnościowo ma dużo do poprawy.

Mistrz olimpijski z Londynu się tym przejął i zunifikował trzy z czterech najbardziej prestiżowych tytułów w wadze ciężkiej.

Pas mistrzowski IBF zdobył w swoim szesnastym pojedynku, dołożył do tego pas WBA w walce z legendarnym Wladimirem Klitschko (64-5), oraz pas WBO w swojej jedynej walce na pełnym dystansie z Josephem Parkerem (24-2).

Do tego 28-latek jest wielką gwiazdą na Wyspach Brytyjskich, wypełniającą stadiony piłkarskie. Więcej o popularnym “AJ” przeczytacie w bardzo ciekawym wpisie TUTAJ

#8 Billy Joe Saunders (26-0,12KO)

Z boksera nazywanym “najgorszym mistrzem wagi średniej” stał się pięściarzem mogącym pokonać każdego. Postęp jaki zaliczył ten angielski niespełna 30-letni pięściarz zadziwił nas.

Od walk gdzie w męczarniach zdobył pas WBO z Andym Lee (35-3-1), obronił go w jeszcze większych boleściach z “tylko” solidnym Arturem Akavovem (19-2), do bardzo mądrego pojedynku z Willym Monroe (23-3) i świetnie rozegranej potyczki z Davidem Lemieux (40-4).

Warto odpalić boxreca i zobaczyć jakie nazwiska ma na rozkładzie. Oprócz wyżej wspomnianych na jego liście ofiar są Chris Eubank Jr (27-2), John Ryder (26-4), Garry O’Sullivan (28-3) czy Emmanuele Blandamura (27-3). Szeroka czołówka limitu 72,5 kg, która do walki z nim podchodziła jako zawodnicy bez porażki w rekordzie.

Przed “Super B” ciężka przeprawa bo już 20 października zmierzy się z Demetriusem Andrade (25-0).

#9 Wisaksil Wangek (47-4-1,41KO)

Umówmy się, niewielu interesują wagi najlżejsze, jednak postać 31-letniego Taja jest warta odnotowania w rankingu bez podziału na kategorie wagowe.

O pięściarzu wagi super muszej głośno zrobiło się gdy w marcu 2017 roku wypunktował Romana Gonzaleza (47-2), który był przez wielu ekspertów notowany na pierwszym miejscu rankingów P4P. Swoją wyższość nad rywalem potwierdził kilka miesięcy później gdy również z nim wygrał, ale tym razem przez KO.

Bardzo silny i dynamiczny pięściarz przez dłuższy czas nie zejdzie z tronu WBC limitu do 52 kg.

#10 Errol Spence Jr (24-0,21KO)

Niespełniony olimpijczyk, oraz gwiazdor boksu zawodowego.
To zdanie jest pełne kontrastu, ale jest jak najbardziej prawdziwe. Ćwierćfinalista igrzysk olimpijskich w Londynie szturmem wbił się na zawodowstwo pokonując kilku byłych mistrzów świata.
Tytuł IBF zdobył w 2017 roku pokonując świetnego Kella Brooka (37-2) przed czasem na jego terenie.

Przed nim duże walki, unifikacje, w których na pewno będzie faworytem bukmacherów.

Bardzo blisko wskoczenia do rankingu byli: Naoya Inoue (17-0) mistrz WBA kategorii koguciej, Deontay Wilder (40-0) mistrz WBC kategorii ciężkiej, Miguel Berchelt (34-1) mistrz WBC kategorii super piórkowej, Leo Santa Cruz (35-1-1) mistrz WBA kategorii piórkowej, oraz legendarny Manny Pacquiao (60-7-2).

Dodaj komentarz