RANKING WAGI CIĘŻKIEJ WEDŁUG REDAKCJI BOKSWPOLSCE.PL

Waga ciężka odżyła w ostatnich latach. Głównym powodem było odejście na emeryturę dwóch legendarnych braci Kliczko, którzy rządzili niepodzielnie przez ponad dekadę na zawodowych ringach. Dlatego też nasza redakcja przygotowała ranking 10 najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej.

Jak powstał ranking?

Każdy z naszej redakcji zaprezentował 10 nazwisk aktywnych pięściarzy w kolejności od najlepszego do najgorszego. Każde z nich dostało od 1 pkt do 10 pkt. Dziesięć punktów dla numeru #1, dziewięć dla numeru #2 itd. Punkty zostały następnie podliczone a ranking został ułożony według tej punktacji.

#1 Anthony Joshua (22-0, 21KO)

Wielu stara się umniejszyć jego sukcesy, mówiąc  że w potencjalnych walkach z Deontayem Wilderem (40-0), Tysonem Furym (27-0) czy nawet z Luisem Ortizem (29-1) Brytyjczyk przegra. Wielu twierdzi, że jest zbyt “napompowany”, ma luki w obronie, wydolnościowo ma dużo do poprawy.

Mistrz olimpijski z Londynu niespecjalnie przejmuje się tymi opiniami i do tej pory zunifikował trzy z czterech najbardziej prestiżowych tytułów w wadze ciężkiej.

Pas mistrzowski IBF zdobył w swoim szesnastym pojedynku, dołożył do tego pas WBA w walce z wieloletnim dominatorem ciężkiej kategorii, Wladimirem Klitschko (64-5), oraz pas WBO w swojej jedynej walce na pełnym dystansie z Josephem Parkerem (24-2).

Do tego 28-latek jest wielką gwiazdą na Wyspach Brytyjskich, wypełniającą stadiony piłkarskie. Więcej o popularnym “AJ” przeczytacie w bardzo ciekawym wpisie TUTAJ

KTO NASTĘPNY DLA ANTHONEGO JOSHUA?! ANALIZA RANKINGÓW, ZESTAWIENIE KANDYDATÓW + ANKIETA

ANTHONY JOSHUA: 5 najlepszych nokautów.

#2 Deontay Wilder (40-0,39KO)

Brutalna siła. Tak najkrócej określiłbym czarnoskórego pięściarza z Alabamy.

Czterdzieści walk, wszystkie wygrane, tylko jeden zakończony w pełnym wymiarze, w pojedynku o pas mistrza świata WBC z Bermanem Stivernem (25-3-1) w styczniu 2015 roku.

Od tamtego czasu Wilder zasiada na tronie WBC odprawiając kolejnych rywali, jednak trzeba przyznać, że nie szukał mocnych nazwisk, często wybierając “bezpieczniejsze” opcje.

Rok po zdobyciu pasa wygrał z naszym rodakiem posyłając na deski w 9 rundzie Artura Szpilkę (21-3) w wyjątkowo brutalnym stylu. Potem zrobił tak samo w walce rewanżowej ze Stivernem, jednak już w 1 rundzie.

Po ostatnim pojedynku Wilder ma mniej hejterów, również mniej kibiców boksu nazywa go bumobijcą, ponieważ zastopował po trudnej walce Luisa Ortiza (29-1), który absolutnie należy do ścisłej czołówki wagi ciężkiej i wielu bokserów odmawiało wyjścia z nim do ringu.

33-letni Amerykanin ma zaplanowany hitowy pojedynek 1 grudnia z Tysonem Furym (27-0) w Stanach Zjednoczonych, wiec tym bardziej określanie go jako boksera uciekającego od wyzwań jest mocnym nadużyciem.

DEONTEY WILDER vs TYSON FURY: KONTRAKT PODPISANY!

Wilder i cios z innego świata. Czy da mu cztery pasy?

#3 Tyson Fury (27-0,19KO)

Postać wielce kontrowersyjna, ale bardzo potrzebna w boksie zawodowym.

“Olbrzym z Wilmslow” w październiku 2015 roku zszokował cały bokserski świat i zakończył hegemonie  Wladimira Klitschko (64-5) odbierając mu tytuły WBA,WBO i IBF.
Jednak nie przyszło mu ich obronić, gdyż popadł w problemy zdrowotne, a prościej mówiąc miał depresje, wciągał kokainę, pił dużo alkoholu i przytył ponad 30kg.

Po 3 latach bez aktywności w boksie powrócił dwoma zwycięstwami z mało znaczącymi bokserami i to pozwoliło mu włączyć się do walki o najwyższe cele. Już w Grudniu zmierzy się z Deontayem Wilderem o pas WBC.

Jest to niesamowita, barwna postać, budząca bardzo dużo kontrowersji i zainteresowania z korzyścią dla królewskiej kategorii i całego boksu zawodowego.

Wilder i Fury spotykają się w programie FACE OFF na BT Sport.

#4 Luis Ortiz (29-1,25KO) 

Jeden z najgroźniejszych bokserów ostatnich lat. 39-letni Kubańczyk nie wykorzystał w 100% potencjału, który w nim drzemał.

Bardzo długo czekał by móc walczyć na odpowiednim poziomie w Stanach Zjednoczonych. W wieku 35 lat zdobył tytuł WBA Interim, pokonywał Bryanta Jenningsa (24-2), czy Tonego Thompsona (40-7). Największą bolączką w jego karierze jest strach innych przeciwników przed konfrontacją z nim, ponieważ walka z “King Kongiem” nie była żadnemu potencjalnemu rywalowi potrzebna, gdyż Ortiz nie był zawodnikiem medialnym, za to bardzo groźnym.

Dopiero Deontay Wilder dał mu szanse walki, niestety dla Ortiza zakończyła się ona na jego niekorzyść. Jednak pokazał dobry boks i jak dobrze poprowadzi końcówkę swojej kariery to zmierzy się jeszcze raz o tytuł mistrzowski.

#5 Alexander Povietkin (34-2,24KO)

“Rosyjski Rycerz” to duża postać w wadze ciężkiej.
Były mistrz świata WBA, który stracił ten tytuł podczas unifikacji z Wladimirem Klitschko (64-5) w 2013 roku.

Jego kariera po tej walce mocno zwolniła, a zamiast o jego wygranych (które zaliczał), słyszeliśmy o wpadkach dopingowych, przez które nie odbyła się jego walka o pas mistrzowski WBC z Deontayem Wilderem w 2016 roku.

Wszystkie problemy zostały zażegnane gdy podpisał kontrakt z najpotężniejszym promotorem w Europie Eddiem Hearnem.
W marcu tego roku pokonał przed czasem Davida Price’a (22-6), by już pół roku później zmierzyć się z Anthonym Joshuą (22-0) o pasy mistrzowskie WBA,WBO i IBF.

Ten pojedynek był znakomity, a 39-latek zaprezentował się wspaniale więc nadal zasługuje na TOP 5 wagi ciężkiej.

Więcej o Povietkinie możecie się dowiedzieć tutaj:

ALEXANDER POVETKIN: RUSSKIY VITAYAZ, CZYLI ROSYJSKI WOJOWNIK!

ALEXANDER POVETKIN: 5 najlepszych nokautów + BONUS

#6 Dillian Whyte (24-1,17KO)

30-letni Brytyjczyk, urodzony na Jamajce, to przede wszystkim zawodnik bazujący w swoim boksie na sile fizycznej. Po jedynej w swojej karierze porażce z Anthonym Joshuą (22-0) w 2015 roku, jego kariera jest modelowa.

Pojedynek na wyniszczenie z Dereckiem Chisorą (29-8), którą wygrał niejednogłośnie na punkty. Zdobycie pasa WBC Silver w jednostronnej walce z Robertem Heleniusem (28-2), znokautowanie niepokonanego Lucasa Browne (26-1) to bardzo dobre skalpy.

Jednak największym osiągnięciem w jego karierze jest zwycięstwo w ostatniej walce z byłym mistrzem WBO Josephem Parkerem (24-2).

“The Body Snatcher” zasługuje na walkę o pas, nie byłby w takich walkach faworytem, ale na pewno tanio skóry by nie sprzedał.

#7 Joseph Parker (24-2,18KO)

Jeszcze rok temu był mistrzem świata WBO, może wielu uważało go za najsłabszego z mistrzów dywizji ciężkiej, jednak jak na wtedy 25-letniego zawodnika to bardzo duże osiągniecie.

Tytuł stracił w marcu tego roku w walce unifikacyjnej z “AJ”, przegrał ale walczył dzielnie i jako pierwszy przetrwał z Brytyjczykiem pełny dystans.

Cztery miesiące później wyszedł po raz kolejny do ringu na Wyspach Brytyjskich, tym razem z Dillianem Whytem (24-1) i przegrał nieznacznie na punkty, bo brudnej walce.

Rok 2018 dla Nowozelandczyka jest najgorszym w karierze, ale ma szanse choć trochę poprawić sobie morale, bo w grudniu wraca na ring w swoim kraju.

Mimo ostatnich porażek, jest to bokser bardzo twardy, dobry technicznie, a do tego młody, wiec dużo jeszcze przed nim wyzwań.

#8 Jarrell Miller (22-0-1,19KO)

Amerykanin jest swego rodzaju ewenementem, ponieważ dawno nie było boksera, który przy 140 kg był tak mobilnym zawodnikiem.

Tak duża waga niesie za sobą pozytywy i negatywy. Pozytywną częścią jest bardzo duża siła fizyczna i silny cios z obu rąk. Do negatywów powinniśmy zaliczyć brak mobilności, powolność i brak wytrzymałości, ale jeszcze nie widziałem by Miller był zmęczony bardziej niż powinien. Pokazał to walcząc z Johannem Duhaupasem (37-5), jest mobilny o czym przekonał sie Mariusz Wach (33-3) i ma świetnie skraca ring o czym w ostatniej walce przekonał się Tomasz Adamek (53-6).

Jeśli ta waga nie wyniszczy mu stawów, będzie unikał poważniejszych kontuzji to jest wstanie być bardzo trudnym challengerem dla mistrzów świata.

#9 Adam Kownacki (18-0,14KO)

Również dla Polaka znalazło się miejsce w rankingu wagi ciężkiej.
I zdecydowanie pięściarz na co dzień trenujący w Nowym Jorku zasługuje na 9 lokatę.

Mimo, że w ostatniej walce pokonał byłego mistrza świata IBF Charlesa Martina (25-2-1) i również bardzo solidnego Iago Kiladze (26-4), to największym zwycięstwem była zdecydowanie wygrana przed czasem z Arturem Szpilką (21-3), która rozpoczęła prawdziwy bum na Adama Kownackiego.

Pięściarz urodzony w Łomży zachwyca stylem walki, idzie do przodu często zapominając o obronie, atakuje z obu rąk i mimo nadwagi jest w stanie przeboksować cały dystans w szybkim tempie.

#10 Dereck Chisora (29-8,20KO)

“Del Boy” jest ikoną wytrzymałości i granitowej szczeki w dzisiejszym boksie. Przegrał większość najważniejszych pojedynków, jednak były to często werdykty budzące wątpliwości.

Chisora w ostatnim czasie przegrywał niejednogłośnie na punkty z Kubratem Pulevem (25-1), potem po znakomitej walce przegrał również niejednogłośnym werdyktem z Dillianem Whytem (24-1), zupełnie nie przyłożył się do następnej walki i przegrał z Agitem Kabayelem (18-0) i przegrał stosunkiem dwa do remisu.

Los się do niego uśmiechnął w ostatnim pojedynku gdy wygrał przez nokaut po znakomitej batalii z groźnym Carlosem Takamem (35-5-1).

Czekamy z zniecierpliwieniem na kolejne walki 34-letniego Brytyjczyka.


Zapraszamy was do dyskusji w komentarzach poniżej jak i na naszym Facebooku.

Tutaj znajdziecie nasze inne rankingi:

RANKING P4P NA ŚWIECIE WEDŁUG REDAKCJI BOKSWPOLSCE.PL

RANKING POLSKICH PIĘŚCIARZY WEDŁUG REDAKCJI BOKSWPOLSCE.PL

Dodaj komentarz