RANKING WAGI JUNIOR CIĘŻKIEJ WEDŁUG REDAKCJI BOKSWPOLSCE.PL

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pamiętaj, że kliknięcie w brzuszek, to pierwszy krok, by pomóc dzieciom.

Od 2017 roku limit do 90,7 kg jest bardzo ciekawy dla każdego kibica boksu za sprawą turnieju World Boxing Super Series, który doczekał się już dwóch sezonów. Sytuacja w czołówce zmieniła się bardzo mocno, ponieważ poszczególni pięściarze konfrontowali się ze sobą. Więc dzisiaj prezentujemy nasz redakcyjny ranking.

Jak powstał ranking?

Każdy z naszej redakcji zaprezentował 10 nazwisk aktywnych pięściarzy w kolejności od najlepszego do najgorszego. Każde z nich dostało od 1 pkt do 10 pkt. Dziesięć punktów dla numeru #1, dziewięć dla numeru #2 itd. Punkty zostały następnie podliczone, a ranking został ułożony według tej punktacji.

#1 Oleksandr Usyk (15-0,11KO)

Każdy możliwy ranking w bokserskim świecie ma na szczycie Oleksandra Usyka. Ukraiński “czempion” rządzi i dzieli w wadze junior ciężkiej.

Mistrz Olimpijski z Londynu, gdy tylko przeszedł na zawodowstwo było wiadomym, że będzie należał do czołówki kategorii cruiser.
To z jaką przepaścią zostawił resztę stawki budzi wielki podziw.

Niekwestionowany mistrz świata zdobył swoje wszystkie cztery tytuły “na terytorium wroga”. Swoją ekspansje zaczął w Polsce, w 2016 roku pokonując na punkty Krzysztofa Głowackiego (30-1) i odbierając mu tytuł WBO.

Na kolejny tytuł musiał poczekać do 2018 roku i półfinałowej walki z Mairisem Briedisem (24-1) na Łotwie, z którym to po równej batalii zdobył pas WBC. Natomiast już w finale pokonał w świetnym stylu Murata Gassieva (26-1) odbierając mu tytuły WBA i IBF. Do tego zdobył bardzo prestiżowe trofeum imienia Muhammada Alego.

Teraz przed nim hitowy pojedynek z Tonym Bellew (30-2-1) na Wyspach Brytyjskich. Sztab 31-latka zapowiedział, że w razie wygranej przechodzi do wagi ciężkiej, by również tam zdobyć tytuły. NIESAMOWITY.

#2 Murat Gassiev (26-1,19KO)

“Żelazny” zarezerwował sobie miejsce drugie w naszym rankingu. Bardzo dużym powodem jest to, że doszedł do samego finału prestiżowego turnieju WBSS w wadze junior ciężkiej, gdzie co prawda przegrał z Usykiem, ale przekonał do siebie bardzo dużo kibiców swoim stylem walki.

Podopieczny świetnego trenera Abela Sancheza został usłyszany dopiero gdy w Rosji pokonał bardzo znanego Denisa Lebedeva (31-2) i odebrał mu tytuł IBF. Potem był wyżej wspomniany turniej, gdzie w ćwierćfinale o sile mieszkającego w Stanach Zjednoczonych Rosjanina przekonał się Polak Krzysztof Włodarczyk (56-4-1). “Diablo” przegrał przez nokaut w 3 rundzie po potwornym ciosie na korpus.

Następnie świetna walka z Yunierem Dorticosem (23-1), bardzo wyrównana, która ostatecznie skończyła się w 12 rundzie nokautem z rąk Murata. Po walce nosił już dwa pasy mistrzowskie, do IBF, dołożył WBA.

Jak już zostało wspomniane, w finale przegrał z Oleksandrem Usykiem przed własną publicznością, przegrywając prawie każdą rundę.

O wysokiej pozycji świadczy również fakt, że w Muracie drzemie bardzo duży potencjał, ponieważ ma dopiero 25 lat.

#3 Mairis Briedis (24-1,18KO)

Policjant z Rygi, zrobił bardzo dobrze dla boksu, że zajął się nim na poważnie. Siłowo, technicznie, wydolnościowo bardzo dobry pięściarz. Nigdy nie odpuszcza, nie unika wyzwań.

Dowodem na to jest to, że w 2015 roku, gdy nie był tak znany zawalczył z ciężkim Manuelem Charrem (31-4) i co najlepsze znokautował go.

W 2017 zdobył pas WBC po pokonaniu w dobrym stylu Marco Hucka (41-5-1). Następnie z tym pasem wstąpił do turnieju WBSS, gdzie w ćwierćfinale pokonał byłego zawodnika wagi ciężkiej Mike Pereza (24-3-1).

Z turnieju odpadł w półfinale po unifikacyjnym boju z Oleksandrem Usykiem. Mimo porażki zyskał sobie duży szacunek, ponieważ sprawił Ukraińcowi największe problemy w karierze.

Wrócił w lipcu na ring, gdzie pokonał bardzo łatwo zawodnika mniej niż przeciętnego, a teraz przed nim występ w Chicago w drugiej odsłonie turnieju WBSS. W ćwierćfinale spotka się z Noelem Gevorem (23-1). Oczywiście jest faworytem tego starcia.

#4 Yunier Dorticos (23-1,21KO)

Za podium znalazł się zawsze niebezpieczny Kubańczyk.
Początek jego najpoważniejszej drogi w zawodowej karierze rozpoczął się w 2016 roku gdy pokonał po bardzo dobrej, wyrównanej walce Youriego Kayembre Kalenge (23-5) przez nokaut, które są specjalnością 32-latka mieszkającego w Miami.
W tym pojedynku stawką był pas WBA Interim, który doprowadził go do występu w turnieju WBSS, tam zaprezentował się porządnie i doszedł do półfinału. Przed tym pokonał przez KO w 2 rundzie przecenianego Dmitry Kudrashova (23-2), a potem przegrał w półfinale w walce o pasy WBA i IBF z Muratem Gassievem.

Nie czekał za długo na kolejne propozycje, ponieważ został zaproszony po raz drugi do turnieju WBSS, gdzie już zdążył zawalczyć i wygrać w ćwierćfinale z Mateuszem Masternakiem (41-5). Starcie było wyrównane i po raz drugi w karierze Kubańczyk musiał zadowolić się zwycięstwem punktowym.

Na ten moment to za mało, by zbliżyć się do Briedisa i Gassieva, nie wspominjając już o Usyku. Nie zmienia to faktu, że jest świetny.

#5 Tony Bellew (30-2-1,20KO)

Najstarszy zawodnik z całej stawki, ale przy tym znany najbardziej na świecie. Jego biografia będzie bestsellerem. Nakręcony film o nim przyciągnąłby do kin wielką rzeszę fanów dobrego biograficznego kina. Jednak jest to temat na inny wpis.

Piąta pozycja jest jak najbardziej sprawiedliwa, mimo że inne rankingi obstawiają nim pozycje TOP 3.

Były mistrz Europy w wadze junior ciężkiej (w 2015 roku pokonał w walce o ten pas Mateusza Masternaka). Następnie zdobył pas WBC w walce z Ilungą Makabu (23-2). 35-letni Brytyjczyk przystępował do tej walki z pozycji underdoga (jak do większości jego walk o stawkę). Następnie zaliczył piękna przygodę w wadze ciężkiej, kończąc karierę Davida Haye (28-4).

Teraz wraca do limitu 90,7kg by zmierzyć się z Oleksandrem Usykiem o wszystkie prestiżowe pasy tej kategorii wagowej.
Czy wygra czy przegra, zapowiedział że i tak zakończy karierę.
Kto może niech obejrzy ten pojedynek, bo więcej już w ringu “Bombera” nie zobaczymy.

#6 Maksim Vlasov (42-2,25KO)

Odkąd 32-letni Rosjanin przeszedł z wagi super średniej do wagi cruiser po prostu zachwyca.

Pokonuje różnych pięściarzy, ale trzyma poziom rywali wysoki jak na realia tej kategorii wagowej. W tym okresie od zmiany limitu wagowego pokonywał m.in. Ismayla Sillacha (25-6) przez TKO w 3 rundzie, zakończył karierę Rakhima Chakhieva (26-3), zdobył pas WBA Continental w walce z solidnym Dentonem Daleyem (17-2), a w ostatniej walce pokonał przed czasem Olanrewaju Durodole (28-6), w której w stawce był pas WBC Silver.

Teraz przed nim największe wyzwanie w karierze, czyli pojedynek z Krzysztofem Głowackim (30-1) w ćwierćfinale turnieju WBSS.

Podsumowując, bardzo dobry, techniczny pięściarz, który wiele może osiągnąć.

#7 Mateusz Masternak (41-5,28KO)

Pięściarz niezwykle solidny i wytrwały. W boksie na wysokim poziomie utrzymuje się od 2012 roku.

Jego kariera to wielki kalejdoskop. Najpierw znakomicie zapowiadająca się współpraca z Sauerlandem, potem najgorsze z możliwych prowadzeń pięściarzy, które mogliśmy oglądać w polskim boksie.

Zdobycie pasa mistrza Europy i strata w Rosji z Grigorym Drozdem (40-1).

Porażka w 2015 roku w walce o tytuł WBA Interim z Yourim Kalengą i wygrany przed czasem rewanż w 2018 roku.

Zwycięstwo nad legendą Jeanem Marc-Mormeckiem (37-6) na jego terenie we Francji, a potem przegrana w RPA w jednym z największych wałków sędziowskich z Johnnym Mullerem (20-8-2).

Dopiero po porażce z Bellew na Wyspach Brytyjskich w walce o pas EBU w 2015 roku, jego sytuacja zaczęła polepszać i wyglądać co ważne, normalnie.  Odkąd zaczął walczyć na galach Mateusza Borka i przyjmować jego propozycje rywali wszystko zaczęło się lepiej układać i zdołał wygrać aż 5 pojedynków z rzędu.

Tym samym zasłużył sobie na występ w turnieju WBSS, ale niestety odpadł po dobrej walce z wyżej wspomnianym Yunierem Dorticosem.

#8 Krzysztof Głowacki (30-1,19KO)

Ta lokata jest opisem tego co się stało z karierą Krzysztofa Głowackiego. Biorąc tylko pod uwagę jego ostatnie 2 lata, to nie znalazłby się w tym ranking w ogóle.

Jednak w 2015 roku dał nam bardzo dużo radości pokonując po fenomenalnej walce Marco Hucka, w której zdobył pas WBO.
Następnie pełna emocji była obrona pasa z Stevem Cunninghamem (29-9-1). Niestety potem na własnym terenie strata pasa z Usykiem, za którą nikt powinien mieć mu za złe.

Ale prowadzenie jego kariery w późniejszym czasie to skandal, walki ze słabeuszami. Walka z kontuzją jako rezerwowy na gali WBSS w Rydze, bliski katastrofy pojedynek w Nysie z Radchenko (6-2), a potem nokaut w minute na Santanderze Silgado (28-5), który powinien skończyć z boksem.

Na całe szczęście jest turniej WBSS, w którym wystąpi i ćwierćfinale zawalczy z Vlasovem o pas WBO Interim.
Jeśli wygra zapisze się na stałe w czołówce kategorii junior ciężkiej, a przy tym zdobędzie pas WBO pełnoprawny po walce Usyk-Bellew.
Jeśli przegra to prawdopodobnie nie osiągnie już nigdy szczytów.

#9 Andrew Tabiti (17-0,13KO)

29-letni Amerykanin walczący w stajni Floyda Mayweathera Jr nie wygląda w ringu na kogoś, kto mógłby zdobyć mistrzostwo świata.
Ale na pewno jest pięściarzem bardzo dobrze prowadzonym i co ważne niepokonanym, ponieważ oprócz Usyka i właśnie Tabitiego nie ma takiego boksera.

W swojej karierze rozprawił się z niepokonanym wówczas Keithem Tapia (18-2) czy Stevem Cunninghamem (29-9-1).
A w ostatniej walce w ramach turnieju WBSS pokonał w ćwierćfinale Ruslana Fayfera (23-1), a w półfinale czeka na niego najgroźniejszy przeciwnik w dotychczasowej karierze, czyli Yunier Dorticos.

#10 Mike Perez (24-3-1,15KO)

Nie ukrywamy, że z braku laku Irlandczyk znalazł się w tym rankingu. Gdy zmieniał kategorie wagową z ciężkiej na junior ciężkiej i z marszu wszedł do turnieju WBSS spodziewaliśmy się więcej. Rzeczywistość okazała się jednak okrutna, bo w pierwszej rundzie wypunktował go bardzo spokojnie Mairis Briedis.

Mimo to jest to pieściarz bardzo solidny, który jeszcze może zaskoczyć.

Wśród innych pięściarzy, którzy byli blisko wskoczenia do tego rankingu, można wyróżnić Denisa Lebedeva (31-2), Ilunge Makabu (21-2), oraz Kevina Lerene (21-1).

Dodaj komentarz