Sędziowanie w walce Canelo vs Golovkin

Czy w walce Canelo vs Golovkin sędziowie byli kupieni?

To pytanie od roku zadaje sobię większość kibiców boksu na świecie. Larry Merchant powiedział, że punktował walkę 115-113 albo 116-113 dla Gołovkina. Harold Lederman wypunktował 116-112 też dla Gołovkina. Oficjalna, ale niezależna punktacja ESPN wskazywała również 116-113 na korzyść Kazacha.

Jednak sędzina Adelaide Byrd wypunktowała pojedynek na korzyść Canelo 118-110 co zszokowało całe środowisko bokserskie, a ona po walce została zawieszona ze względów zdrowotnych. Dwóch pozostałych sędziów widziało to 115-113 dla GGG i 114-114, kończąc walkę remisem.

Na konferencji po walce Abel Sanchez stwierdził, że Byrd musiała mieć wypisaną kartę punktową zanim walka się jeszcze rozpoczęła. Czy trener Gołovkina ma rację? Czy obóz Canelo opłacił Adelaide Byrd? Możemy spekulować, ale prawdy się nie dowiemy nigdy, lecz wszystko wskazuję na to, że nie było to uczciwe punktowanie.

Przypomnę tylko, że GGG zadał 703 ciosy z czego 218 było celnych, a Canelo 505 z czego 169 było celnych. Co daję nam 200 więcej ciosów zadanych i 50 więcej celnych. Jeśli chodzi o ciosy mocne – statystyki były bardzo podobne – 114 dla Alvareza i 110 dla Gołovkina. Dużo ludzi stwierdzi, że ilość ciosów zadanych w walce nie oddaje tego co się działo w poszczególnych rundach. Jednak w tej walce Kazach wyboksował Meksykanina w większości pojedyńczych rund.

Co się stanie w rewanżowym pojedynku? Obie strony zapowiadają noakut w drugiej walce. Czy będziemy świadkami kolejnego wątpliwego rozstrzygnięcia punktowego czy może jednak pięściarze nie zostawią tego w rękach sędziów? Tego dowiemy się już za 2 tygodnie!

Co Wy myślicie na temat pierwszego pojedynku i jakie są wasze typy na rewanż?

Dodaj komentarz