Ranking najlepszych pięściarzy wagi super średniej według redakacji bokswpolsce.pl

Umówmy się, to co jest w dzisiejszej wadze super średniej odbiega poziomem umiejętności, emocji od poprzednich lat.
Niestety ze Smitha, Grovesa czy Eubanka Jr nie zrobimy Warda, Frocha, albo Kesslera.

Jak powstał ranking?

Każdy z naszej redakcji zaprezentował 10 nazwisk aktywnych pięściarzy w kolejności od najlepszego do najgorszego. Każde z nich dostało od 1 pkt do 10 pkt. Dziesięć punktów dla numeru #1, dziewięć dla numeru #2 itd. Punkty zostały następnie podliczone, a ranking został ułożony według tej punktacji.

#1 Callum Smith (25-0, 18KO)

Jeszcze dwa lata temu nikt nie sądził, że jest wstanie zostać najlepszym pięściarzem kategorii super średniej. Bardziej każdy określał go jako zawodnika solidnego, który będzie się kręcił koło szczytu. A jak się okazało, w jeden rok, za sprawą turnieju WBSS zdobył ten szczyt.

Smith to bokser dysponujący bardzo dobrym zasięgiem oraz wzrostem (191 cm), często w takich przypadkach zawodnicy muszą zbijać bardzo mocno kilogramy, przez co tracą na sile i dynamice. Mimo, że “Mundo” zarzuca się “patyczkowatość”, oraz brak odpowiedniej siły na znokautowanie rywala.
Jego bilans mówi jednak co innego, bo Smith kończył 10 rywali w 1 rundzie, a tej statystki w 25 walkach nie powstydziłby się Mike Tyson.

Przez rok trwania turnieju World Boxing Super Series Callum Smith nie był stawiany w roli faworyta do zwycięstwa w turnieju.
W ćwierćfinałowej walce pokonał niepokonanego Szweda Erika Skoglunda (26-1), który z przyczyn zdrowotnych był zmuszony zakończyć karierę po pojedynku.
W półfinale początkowo miał zmierzyć się z Juergenem Breahmerem (49-3), jednak kontuzja go wykluczyła z rywalizacji i przed Brytyjczykiem postawiony został dopiero wchodzący do poważnego boksu Nieky Holzken (14-1). Smith wygrał, lecz po walce bardziej chwalono Holzkena za postawę.
W finale starcie najlepszych super średnich z Wysp Brytyjskich. Pojedynek odbył się w Arabii Saudyjskiej i to właśnie na “King Abdullah Sports City” Smith zdemolował George Grovesa (29-4) kończąc go w 7 rundzie.

Po tym pojedynku zdobył pas WBA, oraz zachował okolicznościowy pas WBC “Diamond”.

#2 Gilberto Ramirez (38-0, 25KO)

Znakomity rekord, wyhodowany przez Boba Aruma (promotora Ramireza) doprowadził w 2016 roku Meksykanina do walki o pas WBO z Arthurem Abrahamem (47-6). Ramirez zawalczył bardzo dobrze, wygrał każdą rundę pojedynku i mógł cieszyć się pasem mistrzowskim.

Ramirez ma podobne warunki fizyczne co Smith, również wiąże się to z często wytykanymi wadami, które wyżej zostały przytoczone. Jednak pretensji do 27-latka jest więcej, bardzo bezpieczne dobieranie zawodników w obronach, oraz brak chęci występu w WBSS.

W swoich czterech dotychczasowych obronach “Zurdo” trzy razy mierzył się z zawodnikami nieznanymi szerszej i prawdopodobnie tej węższej publiczności. Pokonywał Maxa Bursaka (34-5-1), który większość walk stoczył na Ukrainie, Habiba Ahmeda (26-1-1), który do walki o pas walczył tylko w Afryce. Oraz ostatnio pokonał Roamera Alexisa Angulo (23-1), który przez całą karierę był obieżyświatem po Ameryce Południowej, walcząc z ujemnymi rekordami.

Tylko raz pokonał bardzo poważnego boksera, był nim Jesse Hart (25-1) we wrześniu 2017 roku. Wygrał nieznacznie na punkty po zażartej walce. Panowie mają już umówiony rewanż, który odbędzie się 14 grudnia w Corpus Cristi.

#3 George Groves (28-4, 20KO)

Zagorzali kibice najpewniej “Saint George” pamiętają z świetnych dwóch walk z byłym wieloletnim mistrzem wagi super średniej Carlem Frochem (33-2). Wtedy to Groves stoczył dwie znakomite walki na przełomie 2013-14, w których niestety przegrał przed czasem.

Groves podobnie jak Smith wziął udział w turnieju WBSS.
Przed turniejem, za postawioną złotówkę u bukmachera wyciągaliśmy najmniej z jego wygranej za turniej. Był raczej zdecydowanym faworytem.

W pierwszej rundzie pokonał Jamie Cox’a (25-2), w półfinale stoczył hitową walkę z Chrisem Eubankiem Jr (26-2), którą wygrał na punkty po dobrej walce i zdobył pas WBA.
W finale mogliśmy zobaczyć szybciej umawiany pojedynek z Callumem Smithem, który Groves przegrał przed czasem.
Data jego powrotu nie jest znana, ale na pewno stać 30-latka na to by jeszcze dużo w tej kategorii wagowej osiągnąć.

#4 David Benavidez (20-0, 17KO)

Nieco ponad rok temu w wieku 20 lat zdobył pas mistrza świata WBC pokonując Ronalda Gavrila (18-3), rok później dał mu rewanż, ponieważ tamten werdykt budził wątpliwości kibiców.
W drugiej walce wygrał pewniej, lecz nie był to popis jego możliwości.

Na koniec 2018 roku “El Bandera Roja” miał zmierzyć się z doświadczony Anthonym Dirrellem (32-1-1), jednak David wpadł na zażywaniu kokainy i walka została odwołana.
Benavidez jest mistrzem w recesji i odbywa teraz kare zawieszenia.

Mimo błędów, raczej jest skazany na sukces.

#5 Jose Uzcategui (28-2, 23KO)

\

Mistrz IBF to bardzo solidny zawodnik o “śliskim” sposobie boksowania. Jego pojedynki zazwyczaj nie są zbyt ciekawe, ale jest bardzo skutecznym zawodnikiem.

Prawdopodobnie kibice pamiętają z kontrowersyjnego incydentu, kiedy w walce o pas tymczasowy IBF uderzył Andre Dirrella (26-3) po gongu przez co został zdyskwalifikowany, a trener Dirrella sam wymierzył sprawiedliwość uderzając po walce Jose.

Miedzy panami doszło do rewanżu, gdzie znacznie lepszy okazał sie 27-letni Wenezuelczyk, w wyniku czego zdobył pas mistrza świata IBF.

Jego kolejna walka jest zaplanowana na styczeń przyszłego roku, przeciwnikiem jego będzie niepokonany Caleb Plant (17-0).
Faworytem jest Uzcategui.

#6 Chris Eubank Jr (27-2, 21KO)

Prawdopodobnie najbardziej znany i kojarzony pięściarz wagi super średniej. Składa się na to zachowanie, które bardzo pasuje mediom, oraz sława ojca, który był wieloletnim mistrzem świata w wadze średniej i super średniej.

Eubank to bardzo dobry, walczący ofensywnie zawodnik, jednak posiada bardzo dużo luk w obronie, oraz jest niezdyscyplinowany taktycznie.

29-latek z Brighton również wystąpił w turnieju WBSS, w którym bukmacherzy przewidywali co najmniej finał z jego udziałem. Tak się nie stało, bo mimo przejścia Avni Yildirima (21-1) w świetnym stylu, tak w półfinale poległ na punkty z Grovesem.

Kariera Eubanka stanęła w miejscu i ciężko będzie mu poszukać walki o pas w najbliższym czasie.

#7 Jesse Hart (25-1, 21KO)

Zasłużone 7 miejsce w rankingu. Niesamowite warunki fizyczne przy zachowaniu siły tworzą z niego jednego z najgroźniejszych zawodników kategorii super średniej.
Amerykanin przegrał tylko raz, 22 września 2017 roku z Gilberto Ramirezem w pojedynku o pas WBO, jednak pokazał sie z bardzo dobrej strony, a przegrał nieznacznie.

Od tamtego czasu 3 pojedynki w dobrym stylu i filadelfijczyk będzie miał okazje się zrewanżować mistrzowi z Meksyku już 14 grudnia tego roku.

Nie jest w tym pojedynku bez szans.

#7 Rocky Fielding (27-1, 15KO)

Fielding na Wyspach Brytyjskich osiągnął już wszystko, zdobył zawodowe mistrzostwo Anglii oraz pas Wspólnoty Brytyjskiej, pokonując takich zawodników Luke Blackledge (24-6-2), John Ryder (27-4), czy David Brophy (21-2-1).
Rocky’ego zatrzymał raz Callum Smith, który znokautował go w 1 rundzie w 2015 roku.

Porażka zadziała mobilizująco na 31-latka i 3 lata później Fielding zdobył pas regularny pas WBA w wadze super średniej pokonując na wyjeździe Tyrona Zeuge (22-1-1).

Przed Fieldingiem niesamowita szansa, gdyż już 14 grudnia przyjdzie mu zmierzyć się w obronie tytułu z Saulem Alvarezem (50-1-2), który debiutuje w kategorii super średniej.
W razie wygranej pięściarz z Liverpoolu będzie miał swoje 5 minut, jako pogromca boksera uznawanego za TOP 5 bez podziału na kategorie wagowe.

#9 James DeGale (25-2-1, 15KO)

Były mistrz IBF przeżywa zły czas w swojej karierze.
Popularny “Chunky” w 2017 roku remisował w pojedynku na szczycie z Badou Jackiem (22-1-3) o pasy WBC i IBF, następnie przegrał niespodziewanie z Calebem Truax (30-4-2) i stracił pas mistrzowski.
Jednak w rewanżu, który odbył się w kwietniu tego roku wygrał po walce pełnej rozcięć i fauli.

Po tym pojedynku Brytyjczyk postanowił zwakować tytuł mistrzowski i zrobić sobie przerwę. Nie trwała ona długo ponieważ tylko 5 miesięcy i we wrześniu tego roku James wrócił miedzy liny wygrywając z kelnerem z Kolumbii w wadze półciężkiej.

#10 Peter Quillin (34-1-1, 21KO)

Ostatnie miejsce zostało zarezerwowane dla byłego mistrza WBO w wadze średniej, który w 2017 roku powrócił po rozbracie z boksem już w wyższej kategorii wagowej.
W wadze do 76,2kg stoczył dwa pojedynki. Test możliwości z Dashonem Johnsonem (22-21-3), który zdał pomyślnie i walkę rankingową z J’Leonem Lovem (24-2-1), którą wygrał po dobrej walce.

Teraz przed 35-latkiem z Brooklynu twarde starcie z Calebem Truax, które zostało już zaplanowane na 13 kwietnia 2019 roku.
Po tym pojedynku Quillin może oczekiwać walki o pas.

Mimo tylko dwóch walk stoczonych w kategorii super średniej, zasłużona obecność w rankingu .

Wśród wyróżnionych przez naszą redakcje zawodników znaleźli się: posiadacz pasa WBA International Fedor Chudinov (18-2, 12KO), będący na fali w ostatnim czasie John Ryder (27-4, 15KO), oraz pretendent do pasa IBF Caleb Plant (17-0, 10KO).

Obserwuj nas na:
https://instagram.com/bokswpolsce
https://www.youtube.com/c/bokswpolscetv
https://twitter.com/bokswpolsce
https://facebook.com/bokswpolsce

Dodaj komentarz